|
Droga Krzyżowa (Śladami Miłosiernego Zbawiciela) |
|
|
Jezu miłosierny, Twoja męka bolesna, Twoja ofiara na krzyżu jest dowodem i źródłem wielkiego Miłosierdzia Bożego. Pragnę to miłosierdzie wyznać, jeszcze bardziej poznać, uwielbić i całkowicie jemu zaufać. Spraw, Jezu, aby to rozważanie rozbudziło we mnie wielką miłość ku Tobie i tych, których Ty ukochałeś do końca. Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie, abym mógł iść Twymi śladami za Twoim głosem: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie i niech Mnie naśladuje” (Mt 16,24).
Stacja I – Jezus na śmierć skazany
Grzechy moje skazały na śmierć Jezusa – Króla Miłosierdzia, a uwolniły Barabasza – złoczyńcę. Panie Jezu miłosierny, przebacz mi każdy wybór, w którym nie było Ciebie, oraz brak ufności do Ciebie.
Stacja II – Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Miłość do niezasługujących na nią każe Mu przyjąć krzyż. To właśnie miłosierdzie jest tym nadmiarem miłości, która zawsze wychodzi poza kryterium zasługi.
Panie Jezu, dziękuję Ci za twoje miłosierne serce. Przymnóż mi ufności i miłości do Ciebie. Pragnę modlić się i wyświadczać dobre uczynki osobom, z którymi mam trudności. ...
...Stacja III – Pierwszy upadek pod krzyżem
Ciężar win moich przygniata Jezusa. Z miłosierdzia swego uniża się Jezus do mojej słabości i grzeszności. I tak doświadczył ludzkiej niemocy. To doświadczenie pozwala każdemu z nas liczyć zawsze na Chrystusowe miłosierdzie w słabości powodującej moje upadki.
Panie Jezu miłosierny, pomóż mi zrozumieć i cierpliwie znosić ludzkie słabości, wady i upadki.
Stacja IV – Pan Jezus spotyka swoją Matkę
Trudna była droga Bożej Matki. Odkupiła swój udział w objawieniu się Miłosierdzia Bożego ofiarą serca i prostą obecnością. Sama obecność przy osobie doświadczonej krzyżem jest miłością, często miłosierdziem.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, bądź przy mnie zawsze, zwłaszcza w cierpieniu, jak byłaś na drodze krzyżowej swojego Syna. Naucz współcierpienia i współofiarowania się dla zbawienia mojego, moich bliskich i całego świata.
Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi
Ewangelia mówi, że „przymusili Go, aby niósł krzyż” (por. Mk 15,21).
Tak właśnie często okazujemy innym miłosierdzie: bez miłości, zniecierpliwieni, niechętnie, z obawą przed ludzką opinią. Ktoś widząc to wszystko – rezygnuje czasem z naszej pomocy.
Jezu najmiłosierniejszy, mój Panie, niech każda myśl, słowo, działanie będą podjęte wyłącznie z miłości do Ciebie.
Stacja VI – Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Mały, prosty czyn spełniony z miłości, staje się wielki w oczach Bożych. Zostaje od razu zauważony i nagrodzony Boskim Obliczem na chuście. Warto się miłosiernie pochylić nad cierpiącym człowiekiem. Mówisz Panie: „Wszystko, co uczyniście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
Jezu, tak utożsamiający się z każdym człowiekiem, złam mój egoizm i nieczułość na potrzeby braci. Spraw, aby moje oczy, ręce i serce (...) były miłosierne.
Stacja VII – Jezus po raz drugi upada pod krzyżem
Powrót do grzechów po nawróceniu był przyczyną tego upadku. Jest to wielka lekkomyślność, karygodne zuchwalstwo, niszczenie dzieła pokuty, naigrywanie się z łaski Miłosierdzia Bożego – powracać do grzechów odpuszczonych. Prośmy najmiłosierniejszego Zbawiciela o łaskę dla nałogowców i recydywistów. Czy nie należę do ich liczby? Czy nie przekreślam człowieka, który wobec mnie ponownie zawinił?
Stacja VIII – Chrystus pociesza i poucza zapłakane niewiasty jerozolimskie
Nasze sprawy, problemy, a szczególnie nasze cierpienia, choroby, zmartwienia – są dla nas najważniejsze. Każdy z nas uważa swoją sytuację za wyjątkową. Chrystus natomiast w ostatniej swej drodze, w tak wielkim cierpieniu nie myśli o Sobie. W odruchu serca miłosiernego mówi: „Nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi” (Łk 23,28). Jeśli z zielonym drzewem to czynią cóż się stanie z suchym? (Łk 23,31). Ze współczuciem myśli Jezus o przyszłym losie kobiet i zagrożonym narodzie. Użala się nad nimi – pełen miłosierdzia.
Serce wielkie wzbudź we mnie, Boże! Nie pozwól stać się uschłym drzewem, które już nie ma w sobie Bożego życia i nie rodzi dobrych owoców.
Stacja IX – Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci
Zatwardziałość w grzechach obaliła Chrystusa po raz trzeci. Są tacy, których ani kara Boża, ani upomnienie, ani dowody Miłosierdzia Bożego nie skłaniają do nawrócenia: gardzą sakramentami, żyją w nienawiści z bliźnimi, a nawet nienawidzą Boga i wolą ginąć niż się poprawić. To wszystko sprawia pycha.
Ty, Jezu, kolejnym upadkiem uczysz pokory. „Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego!” Rozciągnij swoje miłosierdzie nad zatwardziałymi w złym.
Stacja X – Jezus z szat obnażony
Panie Jezu, w swoim miłosierdziu pozwoliłeś żołnierzom zedrzeć z Siebie szaty. Odnowiły się wszystkie rany i krew polała się strumieniami. Cierpiałeś także moralnie pozbawiony prawa do intymności. A to wszystko za mój bezwstyd, rozpustę, pijaństwo, zmysłowość, złe użycie ciała.
Najmiłosierniejszy i niepokalany Baranku Boży, który stałeś się „pośmiewiskiem i wzgardą pospólstwa”, uśmierz we mnie grzeszną pożądliwość i zmysłowość, okryj mnie na nowo szatą swej łaski i nie pozwól poniżać ludzkiej godności dziecka Bożego w sobie i w innych.
Stacja XI – Jezus przybity do krzyża
Syn Boży wybrał drzewo krzyża za narzędzie swej męki, ponieważ prarodzice nasi, a w nich i my wszyscy zerwaliśmy owoc z drzewa zakazanego. Choć nasze grzechy okrutnie żywcem ukrzyżowały i obezwładniły Jego ciało, nie zdołały jednak zawiesić Jego miłości ku nam. Bywa, że jesteśmy czasem obezwładnieni: przez chorobę, przez odcięcie od ludzi – odosobnienie. Nic już nie możemy uczynić. Miłosierny Zbawiciel ukazuje nam, że właśnie wówczas, kiedy nasza aktywność jest niemożliwa – zawsze możemy kochać Boga i ludzi.
Jezu, pomóż mi być z Tobą w moim doświadczeniu krzyża.
Stacja XII – Jezus umiera na krzyżu
Jezu najniewinniejszy, wtedy kiedy zawisłeś na swoich bolesnych i krwawiących ranach, i nie mogłeś ruszać ręką ani nogą, dokonałeś najwięcej, bo zbawiłeś świat. Oto szczyt i godzina Twojego nieskończonego miłosierdzia okazanego nam na ołtarzu krzyża. To miłosierdzie uobecniasz i udostępniasz dzisiaj w czasie każdej sprawowanej ofiary Mszy Świętej.
Dziękuję Ci, Panie, i wielbię Cię za Twoje miłosierdzie „z pokolenia na pokolenie” i proszę pokornie, abym był wiernym i umiłowanym Twoim uczniem Janem na eucharystycznej Kalwarii dzisiaj.
Stacja XIII – Zdjęcie Pana Jezusa z krzyża i złożenie w ramiona Matki
Umęczone ciało spoczęło najpierw na rękach Matki, której oddał nas wszystkich, pod Jej obronę, by pomogła wykonać nam wszystko do końca i do końca umiłować wolę Ojca Niebieskiego. Tak jak Jej Syn i Ona sama.
Matko Miłosierdzia, która złożyłaś największą ofiarę ze swego jedynego Syna, wyryj w moim sercu świadomość tej ofiary, głęboką miłość i wdzięczność. Bądź dla mnie matką Miłosierdzia teraz, a szczególnie w godzinę mej śmierci.
Stacja XIV – Złożenie do grobu ciała Pana Jezusa
Dzięki Chrystusowej śmierci grób nie jest naszym ostatecznym miejscem spoczynku i przeznaczenia. Pozostał w nim tylko trzy dni – by zmartwychwstać. Wierzę, że Miłosierny Zbawiciel wskrzesi i mnie w Dzień Chwalebnego Przyjścia. Służąc bowiem Jemu, służę ostatecznie Zwycięstwu!
Jezu najmiłosierniejszy, codziennie pomnażaj we mnie ufność w miłosierdzie Twoje, abym zwyciężył wszelkie zło i zbawił duszę swoją.
(Za: Miłosierdzie z pokolenia na pokolenie. Modlitewnik. Ząbki 1998)
Stacje Drogi Krzyżowej, Kaplica Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Dźwirzynie
|
|
|
|
Tego autora |
|
Brak innych artykułów |
|
Z tego kraju |
|
Brak innych artykułów |
|