Czas zadumy Drukuj Poleć znajomemu

Najbliższe dni będą dla nas wszystkich dniami szczególnej zadumy nad przemijającym czasem. Trzymając chryzantemy w ręku pójdziemy do tych, którzy zakończyli już ziemską wędrówkę.

Oderwiemy się na chwilę od tysięcy spraw i staniemy przed nieubłaganą w swej konieczności prawdą śmierci. W mglistym blasku nagrobnych świateł odżyją wspomnienia o bliskich, którzy już odeszli. Odnajdziemy w zamyśleniu grób matki, ojca, rodziny, znajomych. Odnajdziemy imiona tych, którzy nas uprzedzili. Przyjdzie chwila zadumy, smutku, ale i modlitwy.

Modlitwa za zmarłych jest rzeczą ważną i konieczną. W szczególności za tych, o których już nikt dzisiaj nie pamięta.
Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, ale również sprawia, że ich wstawiennictwo za nami staje się skuteczne. Eucharystia ofiarowana za zmarłych przypomina, że ofiara należy do istoty człowieczeństwa. Przede wszystkim jednak jest to wymowny znak jedności rodziny ludzkiej, która ma dalszy ciąg, ponieważ miłość ocala od śmierci i ponieważ śmierć nie stanowi granicy dla miłości.

Boże zegary...

... wyznaczają każdemu jego własną godzinę odejścia. Pan pozostawił nas jeszcze i daje nam czas, żeby być pokarmem, wodą, odzieniem i lekarstwem..., aby chlebem pomocy i współczucia się dzielić, wodę orzeźwiającą ducha dawać, słowem modlitwy nadzieję zapalać i przyjaźnią pocieszać ocierając łzy (św. Marcin z Tours).

W pamięci i modlitwie za naszych zmarłych niech nam towarzyszą słowa poety:

Zmarli moi, pozostańcie przy mnie!
Tylko przez was nie ginie to, co kiedyś było,
Tylko przez was zabliźnia się czas poszarpany,
Tylko przez was pojmuję mą przyszłość zawiłą,
Tylko w was śmierć i życie nie krwawią, jak rany,
Tylko na was się godzą i w was nie są sprzeczne,
Tylko za wami iść mi, iść na wieki wieczne.
Zmarli moi, pomóżcie mi!
Tylko przez was się budzi moja wiara ze snu,
Tylko przez was dosięgam jej siły w pokorze,
Tylko wy mnie wznosicie nad próbę doczesną
Tylko z wami podejmę i przejdę ją może,
Tylko z was mnie oświeca, co jest ostateczne,
Tylko za wami iść mi, iść na wieki wieczne

(K. Wierzyński, Do moich zmarłych).