Strona główna arrow Rok 2009 arrow Nr 49 (4/2009) arrow Świętować z Matką Bożą Chwalebną
Świętować z Matką Bożą Chwalebną Drukuj Poleć znajomemu
Są ludzie, którzy uważają, iż życie toczy się od święta do święta, a wszystko inne to tylko przygotowanie do kolejnego święta. Przyglądając się z tej perspektywy ludzkiej egzystencji, trzeba przyznać, że wszelkiego rodzaju okazje do świętowania zapełniają życie wielu osób.

Każda okazja jest dobra, żeby świętować. Chrzciny, urodziny, nowe mieszkanie, pierwsza pensja, przejście na emeryturę, imieniny, stypa, rocznica małżeństwa, spotkanie rodzinne, ślub, pierwsza niedziela tygodnia i… okazje można mnożyć w nieskończoność. Nasze świętowanie z niektórych okazji jest bardziej uroczyste, z innych mniej, ale najważniejsza jest sama chęć świętowania.

Również w życiu religijnym lubimy świętować. Przystąpienie po raz pierwszy do każdego sakramentu jest okazją do świętowania dla całej rodziny i przyjaciół. Także różnego rodzaju jubileusze, święto patrona miejsca jest wspaniałą okazją do radosnego przeżywania tego dnia.

Szczególnie radosne podejście do świętowania mają Brazylijczycy. W parafiach obchodzi się nie tylko święto patrona, ale co dwa, trzy miesiące trzeba organizować jakieś święto, podczas którego wszyscy mogą się pobawić, wyrazić swoją radość.
Myślę, że w obchodzeniu świąt w Brazylii o wiele ważniejsze niż samo święto jest przygotowanie do święta.
Podczas... ...przygotowania do święta widać, w jaki sposób osoby zaangażowane w życie parafii potrafią się zorganizować, widać ich inicjatywę twórczą, oddanie na rzecz Kościoła. Przy okazji takich przygotowań często można zobaczyć ludzi, którzy nigdy nie pojawią się w kościele, ale „przygotowującym święto trzeba pomóc”.

Oczywiście nie zawsze przygotowanie jest sprawą tak bardzo optymistyczną jak mogłoby się wydawać – często pomysły ludzi są zaskakujące i ksiądz musi interweniować, tłumaczyć co można zrobić, a z czym lepiej dać sobie spokój.

W ostatnich miesiącach przygotowania do świętowania miały miejsce w parafii Matki Bożej Chwalebnej w dzielnicy Gloria w Manaus. Co roku, 15 sierpnia, przypada tam odpust parafialny. W tym roku odpust miał jednak szczególny wymiar – w tym dniu obchodzono złoty jubileusz poświęcenia kościoła i odprawienia w nim pierwszej Mszy Świętej. Przed 50 laty, wraz z poświęceniem kościoła rozpoczęła się historia, w której od 17 lat aktywny udział mają polscy pallotyni.

W kronice parafialnej czytamy: „15 sierpnia 1959 roku. Dziś o godzinie 16.30 ze starej kaplicy wyruszyła procesja z figurą Matki Bożej Chwalebnej. W procesji niesiono nie tylko figurę patronki, ale też wszystkie figury świętych. Wyszły one w procesji, aby nie wrócić więcej do kaplicy, lecz aby uroczyście wejść do nowego kościoła. W obecności zaproszonych gości i wielu parafian arcybiskup Joao de Souza Lima poświęcił nowy kościół. Następnie arcybiskup odprawił pierwszą Mszę św. Kościół nie został jeszcze wykończony. Brakuje wieży, wykończenia wnętrza, okien itp. Jednak pragnieniem arcybiskupa było, aby poświęcić kościół w tym dniu”.

50 lat od poświęcenia kościoła to wielki jubileusz, na który trzeba wiernym zwrócić szczególną uwagę i tutaj zadanie dla proboszcza. Ks. Stanisław Krajewski SAC już od paru lat myślał nad sposobem podkreślenia tego wielkiego jubileuszu, którego on sam stanowi jakąś cząstkę, gdyż od 10 lat jest odpowiedzialny za tę świątynię. Dla pozostawienia trwałego śladu jubileuszu świątyni ks. Stasio postanowił wymienić posadzkę w kościele.
Każdy, kto robił remont jakiegokolwiek budynku, zdaje sobie sprawę, jakie koszty są związane z wymianą posadzki. Nie zważając na problemy, pod koniec lipca ekipa remontowa pojawiła się w kościele i prace zostały rozpoczęte. Wszystko już ustalono; do 6 sierpnia prace miały zostać ukończone, ale uświadomienie Brazylijczykom obowiązku dotrzymania terminu jest bardzo trudne. Toteż ksiądz Stasio nie tylko chodził i sprawdzał, czy wszystko jest dobrze wykonane, ale jeszcze przeżywał horrory za każdym razem, gdy robotnicy z różnych przyczyn robili sobie wolne. Prace musiały być ukończone do 6 sierpnia, gdyż właśnie w tym dniu rozpoczynała się nowenna przed świętem patronki parafii.

Proboszcz martwił się nie tylko o upiększenie samej świątyni, ale również o przygotowanie duchowe swoich parafian. W ciągu dziewięciu dni zaproszeni księża z różnych miejsc archidiecezji Manaus odprawiali Msze Święte, połączone z nowenną do Matki Bożej Chwalebnej oraz w homilii przypominali o chwale Matki Bożej.

Na trzy dni przed świętem w każdym miejscu było widać, że zbliża się wielka uroczystość. Wielkie sprzątanie przed i w kościele. Na ulicy przy kościele wyrosła scena, na której przez trzy noce będą występy, przedstawienia. Obok sceny pojawiło się „miasteczko stoliczkowo – krzesełkowe” i stragany sprzedające napoje i żywność. Kościół wypełnił się kwiatami – jak sam proboszcz zauważył: „Nawet mi się podoba”. Czyli osoby dekorujące kościół zasłużyły na pochwałę.

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany moment. Dla podkreślenia znaczenia złotego jubileuszu przybył metropolita Manaus abp Luis Soares Vieira. Nie zabrakło też przyjaciół parafii: ks. Jarosława Piaseckiego, który pracuje w jednej z parafii w Manaus oraz ks. Artura Karbowego SAC z Novo Airão. Uroczystość rozpoczęła się procesją z figurą Matki Bożej Chwalebnej.

Przez półtorej godziny biskup, księża wraz z rzeszą wiernych przy śpiewie i huku wystrzelanych petard – konieczny element brazylijskiego świętowania – przechodzili ulicami parafii, które w wielu miejscach były specjalnie udekorowane – na znak, że jest to święto nie tylko kościoła, ale całej parafii.

Rozpoczęła się Msza Święta. Arcybiskup przypomniał wielką rolę, jaką kościół Matki Bożej Chwalebnej odgrywa wśród miejscowych ludzi, jako miejsce, gdzie zawsze mogą pomodlić się, z zaufaniem przedstawić swoje prośby i dziękować Bogu za otrzymane dobro. Przez 50 lat właśnie w tym miejscu szerzyła się pobożność Maryjna. To świątynia ważna dla całego Manaus.

Ponieważ na Mszę św. przybyło wielu wiernych przed kościołem rozstawiono ekrany, żeby ci, którzy nie zmieścili się w kościele mogli również widzieć, co dzieje się wewnątrz.

W procesji z darami parafianie wnieśli model kościoła parafialnego oraz miejscowe owoce, ukazując ważność modlitwy w tym miejscu. Modlitwy, która pomogła im niejednokrotnie znaleźć siły do podjęcia codziennej pracy.

Po Mszy św. rozpoczęło się tradycyjne świętowanie. W salonie parafialnym czekał dwumetrowej długości tort – kolejny nieodzowny element brazylijskiego świętowania. Każdy otrzymał kawałek słodkiego ciasta. Ze sceny zaczęły dobiegać dźwięki muzyki religijnej. Granie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych.
Ta okazja do świętowania zakończyła się, lecz wkrótce rozpocznie się przygotowanie do kolejnego święta…

Ks. Artur Karbowy SAC
Zdjęcia Autora