Drodzy Czytelnicy! Drukuj Poleć znajomemu
Proboszcz, parafiańszczyzna – to dziś pogardzane słowa, a jeszcze pleban ze wsi – to w ogóle ciemnogród. Dziś klecha nic nie znaczy, a już na pewno nie taki ze wsi, co tylko umie odprawiać i spowiadać.

Dawno temu w odległej Francji w niewielkiej miejscowości niedaleko Lyonu żył skromny i pobożny proboszcz. Był ze wsi i tylko odprawiał Msze św. i spowiadał. Wyśmiewany i wyzywany od głupka przez kolegów z seminaryjnej ławy, w ramach rozpoczynającego się Roku Kapłańskiego, został ogłoszony patronem wszystkich kapłanów świata.

Papież chce nie tylko upamiętnić Świętego Proboszcza z Ars, który zmarł 150 lat temu, ale również zrobić coś dla księży, świeckich, dla całego Kościoła. Księżom pragnie przede wszystkim przypomnieć o ich powołaniu, obowiązkach i moralnym zaangażowaniu. Wszyscy wierni będą mieli okazję zdać sobie lepiej sprawę z wielkości Bożego daru, jakim jest posługa kapłańska. W zamyśle papieża ma to być rok, w którym Kościół chce powiedzieć, najpierw kapłanom, ale także wszystkim chrześcijanom – a przy pomocy mediów – całemu światu, że jest dumny ze swoich kapłanów, że ich kocha, bardzo ceni i podziwia; rok modlitwy, modlitwy samych kapłanów, modlitwy z kapłanami i za kapłanów; rok, w którym poznane będą okoliczności i warunki, w których żyją nasi kapłani; rok pogłębionej refleksji na temat kapłańskiej tożsamości i teologii katolickiego kapłaństwa; rok budzenia i rozwijania szczególnej wrażliwość na powołanie i misję kapłana w Kościele i w społeczeństwie.

Można oczywiście zapytać: dlaczego...

... w przeżywaniu tego roku ma nam towarzyszyć i patronować właśnie św. Jan Maria Vianney? Czyżby wśród świętych Kościoła nie było już „mądrzejszych”, bardziej „uczonych”, bardziej odpowiadających standardom współczesnego świata? Pewnie i są, ale ten ma w sobie coś szczególnego.

Jadąc do Ars napotkamy po drodze figurę. Mały chłopiec wskazuje drogę, a młody ksiądz rękę ma skierowaną w górę. Figura ma upamiętniać dzień, w którym przyszły święty zapytał chłopca o drogę do Ars. Gdy ten mu ją wskazał, św. Jan Maria miał mu pokazać inną drogę – do nieba. Dziś, mimo że upłynęło od tamtej chwili ponad 150 lat, czyni to samo. I przedziwnej aktualności nabierają słowa wypowiedziane pod adresem św. Jana Marii przez Jana Pawła II: „Chrystus naprawdę zatrzymał się w Ars, w okresie w jakim był tu Jan Maria Vianney. Tak, zatrzymał się i zobaczył rzesze mężczyzn i kobiet z tamtego wieku, zmęczone i wyczerpane jak owce bez pasterza. Chrystus zatrzymał się tutaj jako Dobry Pasterz. «Dobry pasterz, ukształtowany według serca Boga – powiadał Jan Maria Vianney – jest największym skarbem, jaki Bóg może przydzielić parafii. Jest to najcenniejszy dar Bożego miłosierdzia»”.

Dzięki takim kapłanom Chrystus nie jest tylko wspomnieniem, ale aktualną obecnością – w sakramentalnym rozgrzeszeniu, w Eucharystii, w głoszeniu Słowa... I o takich kapłanów prośmy Boga nie tylko w ciągu tego roku.

Przed zbliżającym się Rokiem Kapłańskim Penitencjaria Apostolska ogłosiła dekret o odpustach. Można je będzie uzyskać od 19 czerwca 2009 r. do 19 czerwca 2010 r., czyli w czasie trwania Roku Kapłańskiego.

Odpusty dotyczą w pierwszym rzędzie kapłanów, którzy kiedykolwiek „w skrusze serca” odmówią pobożnie przynajmniej jutrznię i nieszpory przed wystawionym publicznie Najświętszym Sakramentem oraz sprawować będą sakramenty, zwłaszcza spowiadać. Tym udzielony zostanie odpust zupełny, który można ofiarować także za zmarłych kapłanów pod warunkiem przystąpienia do spowiedzi, Stołu Pańskiego oraz odmówienia modlitwy według intencji Ojca Świętego. Natomiast odpust cząstkowy, także możliwy do ofiarowania za zmarłych kapłanów, obejmie za każdym razem tych duchownych, którzy pobożnie odmówią przepisane modlitwy o uświęcenie życia i kapłańskiej pracy.

Odpusty związane z Rokiem Kapłaństwa obejmą także pozostałe grupy wiernych. Każdy ochrzczony może w tym czasie uzyskać odpust zupełny, jeśli „w skrusze serca” weźmie udział we Mszy św., ofiarując tego dnia modlitwy i dobre uczynki w intencji kapłanów, „aby Pan Jezus kształtował ich według swego Serca”. Odpust ten związany jest z warunkiem spowiedzi sakramentalnej i modlitwy według intencji Ojca Świętego, a także z konkretnymi datami: dniem otwarcia i zamknięcia Roku Kapłaństwa (19 czerwca 2009 i 2010 r.), 150. rocznicą śmierci św. Jana Vianneya (4 sierpnia 2009 r.), każdym pierwszym czwartkiem miesiąca oraz innymi dniami wyznaczonymi przez poszczególnych ordynariuszy. Odpust zupełny obejmuje także pod zwykłymi warunkami osoby w podeszłym wieku i chore, które nie mogą wyjść z domu, jeśli odmówią we wspomniane wyżej dni modlitwy o uświęcenie kapłanów i ofiarują w tej intencji, przez wstawiennictwo Maryi, Królowej Apostołów, swoje cierpienia. Z kolei odpust cząstkowy można uzyskać, odmawiając pięć razy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu, bądź inną uznaną modlitwę do Serca Pana Jezusa w intencji uświęcenia kapłanów.

Ks. Adam Golec SAC