Strona główna arrow Rok 2005 arrow Nr 30 (1/2005) arrow Prezenty od Pana Boga
Prezenty od Pana Boga Drukuj Poleć znajomemu
Jedną z najważniejszych spraw w duszpasterstwie jest troska o chorych. Kiedyś miałem spotkanie z chorymi w dniu moich imienin.

Musiałem iść do nich w góry, do miejsca, gdzie zebrało się kilkunastu chorych: stara kobieta, która nigdy nie chodziła, osoba bez ręki, inna bez nogi, wielu miało widoczne schorzenia wewnętrzne. Z jednej strony było to przygnębiające, ale od strony duchowej dawało przeświadczenie, że Bóg o nich nie zapomniał.
Temu przeświadczeniu i oni dawali wyraz z ogromną radością, kiedy mogli skorzystać z sakramentu pojednania, namaszczenia chorych i komunii św. Radość wyrażali przez śpiew, gesty. Wtedy po raz pierwszy doświadczyłem spontanicznej, niekłamanej radości ludzi z przyjęcia Jezusa Chrystusa, z nawiedzenia ich przez kapłana. To był najpiękniejszy prezent, jaki Pan Bóg mógł mi ofiarować.

Takie momenty wewnętrznej radości, jaka płynęła z radości innych, że byłem wśród nich z Panem Jezusem, zdarzały się wielokrotnie w mojej posłudze misyjnej.

Poproszono mnie kiedyś, bym odwiedził umierającą kobietę. Droga była daleka, między bananowcami, polami, jakimiś zaroślami. Gdyby nie miejscowi ludzie, którzy prowadzili mnie w obie strony, nie trafiłbym tam sam. Ta kobieta była dotknięta jakimś rodzajem trądu: jej ciało gniło i odpadało. Była jednak świadoma i przyjęła sakramenty. Na koniec powiedziała: Aksanti; Aksanti sana – dziękuję bardzo. Dla mnie zabrzmiało to jak podziękowanie Panu Bogu wszystkich ludzi na świecie za to, że mogą Go przyjąć.

Ks. Piotr Kalinowski SAC, misjonarz w Zairze
Zdjęcia z archiwum ks. Piotra