List z Białorusi Drukuj Poleć znajomemu

Szczęśliwy jest świat, w którym rozbrzmiewa śmiech dzieci.W naszym mieście jest dużo dzieci, nie wszystkie jednak są uśmiechnięte i szczęśliwe.

Dzieci te traktujemy ze szczególną troską. Oprócz tego, że uczymy je o Panu Bogu i o Jego miłości, chcemy zadbać o ich podstawowe potrzeby - by nie chodziły głodne. Chcemy, by kawałek chleba lub garść cukierków nie były dla nich marzeniem.

Prowadzimy dożywianie dla dzieci z rodzin biednych i wielodzietnych i już wcześniej prosiliśmy o pomoc Drogich Czytelników "Horyzontów Misyjnych". Za dotychczasowe wsparcie serdeczne "Bóg zapłać".

Na obecny czas pokrycie wszystkich kosztów, związanych z utrzymaniem kuchni dla biednych, przekracza nasze możliwości finansowe. Bez Waszego wsparcia będziemy musieli zmniejszyć ilości dokarmianych dzieci lub na jakiś czas zamknąć stołówkę.

Praca dla tych najmniejszych daje wiele radości, a nagrodą jest serdeczny uśmiech, zwyczajne "dziękuję" lub obiad zjedzony przez dzieci z ogromnym apetytem.

Wszelkich Ofiarodawców otaczamy naszą modlitwą i dziękujemy za Wasze otwarte serca. Szczęść Boże!

Księża Pallotyni z Woronowa, Białoruś