Strona główna
Informacje z Kościoła i świata Drukuj Poleć znajomemu

Poświęcenie przedszkola
Wspólnota świętego Antoniego w dzielnicy Jacare  to jedna z najbiedniejszych wspólnot parafii świętego Sebastiana w Itaipu.

Szczególną opiekę nad tą wspólnotą sprawuje ks. Kazimierz Pac SAC, który czuwa nad duchową opieką oraz spogląda z zatroskaniem na potrzeby każdej osoby, w szczególności dzieci. To właśnie ks. Kazimierz zauważył, że teren obok kaplicy świętego Antoniego można doskonale wykorzystać pod budowę przedszkola, aby zapewnić dzieciom fachową opiekę oraz "wykształcenie". Powstała idea, był teren - brakowało "tylko" funduszów na realizację planów.

Jednak i z tym ks. Kazimierz poradził sobie - porozumiał się z władzami miasta Niteroi. W efekcie starań ks. Kazimierza powstało nowe przedszkole dla 150 dzieci. Teren i budynek...

...są własnością parafii. Prefektura dała fundusze na wybudowanie oraz dba o utrzymanie przedszkola. 7 kwietnia 2005 roku odbyło się uroczyste otwarcie i poświęcenie przedszkola świętego Antoniego. Aktu poświęcenia dokonał ksiądz regionał Tadeusz Domański SAC, a obecni byli, oprócz najbardziej zainteresowanych - czyli dzieci, również ci, którzy sprawują nad nimi opiekę - ks. Kazimierz Pac SAC, będący dyrektorem przedszkola oraz świeccy pracownicy.

A że ks. Kazimierz nie potrafi spocząć na laurach, już myśli nad kolejnym projektem wspomagającym najbardziej potrzebujących w parafii.

Ks. Artur Karbowy SAC
Zdjęcie z arch. ks. Kazimierza Paca SAC

Wulkaniczna legenda
W Meksyku popularna jest legenda o dwóch wulkanach: Popocatepetl i Iztaccihatl.

Według niej, dawno, dawno temu, wojownik aztecki Popocatepetl zakochał się ze wzajemnością w białej kobiecie Iztaccihatl. Jednakże z powodu jej pochodzenia miłość była zakazana. Uciekli zatem do lasu, aby tam wziąć ślub. Wyczerpani drogą postanowili odpocząć. Białowłosa Iztaccihatl zasnęła w ramionach zakochanego Indianina. W takiej pozie zasypał ich śnieg, zamieniając w dwa wulkany...

Popocatepetl (5.465 m n.p.m.) jest aktualnie aktywny - żeby opiekować się swoją ukochaną Iztaccihatl (5.230 m n.p.m.), która jest wciąż uśpiona. Ta forma wulkaniczna symbolizuje miłość tych, którzy kochają się wiecznie.

Na jednym ze zboczy Iztaccihatl kapucyński eremita wybudował "twórczą" pustelnię. Wraz z  siostrami z Tlalmanalco, po "złażeniu" wulkanu, odwiedziliśmy posiadłość eremity. Jest tam kaplica Najświętszego Sakramentu, miejsce do medytacji przy ikonach i z widokiem na drugi wulkan, a przy tym cisza i nieziemskie zachody słońca. Tu można odczuć ten symbol miłości Osób, które kochają się wiecznie, Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. I czasem człowiek ma szansę do Nich dołączyć.

W połowie drogi na szczyt wulkanu jest niebieska skrzynka, w której jest książka wspomnień (oczywiście wpisaliśmy się!), a także można zostawić jakieś posłanie. Pewna niezbyt znana pisarka z USA zostawiła tam swoje "dzieło" z dedykacją. My zostawiliśmy Bożą książeczkę - 4 Ewangelie.

Guillermina Hernandez, ks. Bartłomiej Pałys SAC
Zdjęcie z arch. ks. Bartka