Strona główna
Rozmowa z ks. Arturem Karbowym SAC Drukuj Poleć znajomemu

R. – Wiele mówi się ostatnio o Duszpasterstwie Dziecka (Pastoral da Crianća). Jakie są podstawowe zadania tej organizacji?
K. –
Pastoral da Crianća łączy opiekę nad dziećmi i matkami z ewangelizacją. Opieką obejmuje dziecko od poczęcia do 6 roku życia. Praca jest prowadzona w 5 podstawowych kierunkach: zdrowie kobiety ciężarnej, karmienie piersią, opracowanie systemu wartościowego odżywiania, podawanie odżywki i szczepienie.
Pastoral da Crianća stara się naśladować Jezusa: być w służbie dla życia i nadziei, wiary, miłości i pokoju; poprzez swoją obecność i przemienianie życia innych ludzi, budzić w nich nadzieję na świat bardziej ludzki i solidarny. Nikogo nie dyskryminuje ze względu na rasę, wiarę czy opcje polityczne.
Pastoral da Crianća przyczynił się w dużej mierze do zmniejszenia umieralności dzieci, niedożywienia, biedy i przestępczości w rodzinie.

R. – W jaki sposób Pastoral da Crianća ewangelizuje?
K. –
Przede wszystkim poprzez bycie każdego dnia do dyspozycji rodzin potrzebujących. Stwarza sytuacje, w których kobieta czuje się odpowiedzialna za...

...samą siebie, za swoją rodzinę, za społeczeństwo, w którym żyje. Uczy podstawowych zasad dotyczących dbałości o zdrowie i właściwe odżywianie się, poprawy jakości życia. Zachęca do codziennej lektury Pisma Świętego, połączenia wiary i życia, a przez to tworzenia w rodzinach kultury pokoju i miłości. Uczy także rodzinę, by przyjęła odpowiedzialność za dziecko już od momentu poczęcia.

R. – Prace te prowadzą wolontariusze?
K. –
Tak. Najpierw sami muszą się przygotować do tego zadania, toteż raz w tygodniu spotykają się na modlitwie i kursie, na którym uczą się w jaki sposób realizować swoje posłannictwo. W ten sposób umacniają się w propagowaniu Miłości Chrystusa. Miłości, która konkretyzuje się w działaniach dających dzieciom lepszą kondycję życia. Dają chleb, ale również pokazują w jaki sposób go zdobywać.
Wolontariusze tworzą sieć liczącą 242 tysiące osób, które towarzyszą 1,8 miliona dzieci oraz 1,3 miliona rodzin w 36.442 wspólnotach w 3.757 municipios brazylijskich.

R. – Proszę nam opowiedzieć o pracy wolontariuszy.
K. –
Nazywamy ich liderami. Wyszukują oni kobiety ciężarne i zaznajamiają się z nimi, odwiedzają je i poznają ich rodziny. W pierwszej fazie lider słucha, co kobieta i mężczyzna mówią o tej ciąży. Wiele małżeństw jest szczęśliwych, że będą miały dziecko, inne czują lęk, bo nie chciały dziecka w tym momencie lub w ogóle. Lider staje się przyjacielem rodziny, który słucha, a nie osądza. Słucha i pomaga rozwiązać trudności, ukazując w jaki sposób najlepiej przeżyć ciążę. Uświadamia kobietom, że każda ciąża jest inna i dlatego trzeba chodzić do lekarza; że o dziecko trzeba dbać już na etapie ciąży; że trzeba się odpowiednio odżywiać, by nie osłabiać dziecka; że trzeba chronić zdrowie swoje i dziecka. Sprawdza co miesiąc za pomocą Tasmy Braquial (pasek papieru z zaznaczonym 23,5 cm, który owija się wokół ramienia kobiety – gdy średnica jest mniejsza, wskazuje to na niedożywienie), czy kobieta nie jest wycieńczona. Wtedy kieruje kobietę do ośrodka zdrowia, by sprawdzić, czy nie ma dodatkowych chorób oraz czuwa nad lepszym odżywianiem. Pokazuje, jak tanio przygotować wartościowe posiłki. Tłumaczy konieczność powstrzymania się od używek oraz dbania o higienę osobistą. Lider tłumaczy także rodzinie, że kobieta ciężarna jest wyróżniona przez Boga, ponieważ nosi w sobie nowe życie; że potrzebuje traktowania z większą delikatnością i cierpliwością.

R. – A po porodzie?
K. –
Po porodzie lider dba, aby zostały spełnione wszystkie prawa przysługujące nowo narodzonemu dziecku i jego matce. Pomaga matce w szpitalu, jest z nią po powrocie do domu, pomaga i uczy pielęgnować dziecko, dba, by szczepienia były wykonane we właściwym terminie.
Ponieważ większość chorób jest spowodowana złą jakością wody, Pastoral da Crianća uczy rodziny, jak w prosty sposób wykonać filtry do wody, a także jak domowym sposobem przygotować odżywkę, wzbogacającą wodę w sole mineralne.

Lider przygotowuje również matkę i rodzinę do ochrzczenia dziecka, a także dba o to, aby dziecko zostało zarejestrowane w urzędzie i otrzymało akt urodzenia. Jest w stałym kontakcie z rodzinami do 6 roku życia dziecka, dbając o zdrowie dziecka, bawiąc i ucząc się z nim, pomagając rozwiązywać podstawowe problemy, z jakimi rodzina spotyka się każdego dnia.
Raz w miesiącu odbywa się tzw. Dzień Celebracji Życia. W tym dniu wszystkie matki i dzieci, którymi opiekuje się Pastoral da Crianća z danego rejonu spotykają się na wspólnej modlitwie. Omawiane są też wtedy problemy, z jakimi spotykają się rodziny. Odbywa się kontrola rozwoju dziecka (ważenie), robione są szczepienia. Dzieci bawią się wspólnie, często korzystają z pomocy pediatry czy usług fryzjera. Matki uczą się przyrządzać nowe potrawy. Dzieci niejednokrotnie otrzymują zabawki. Wszystko w ramach możliwości danego ośrodka.

Dla zobrazowania wyników działania Pastoral da Crianća można przytoczyć za UNICEF, że jeżeli w ciągu roku 1999 na tysiąc dzieci narodzonych w Brazylii śmiertelność wynosiła 34,6 na 1.000, to w środowiskach, gdzie pracuje Pastoral da Crianća śmiertelność wynosi 13 przypadków na 1.000. Koszt pracy: 0,5 dolara w ciągu miesiąca na jedno dziecko. To naprawdę niewiele, a dzięki tej kwocie można ocalić życie.

R. – Czy Pastoral da Crianća został przeszczepiony do innych krajów?
K. –
Tak, działa już w wielu krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji, m.in. w Angolii, Mozambiku i Gujanie, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze, Paragwaju, Peru i Wenezueli. Niestety, w wielu krajach współpraca ze strony rządu jest niewielka.

R. – Pastoral da Crianća był nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Czy otrzymał też inne wyróżnienia? K. – Tak, m.in. nagrodę UNICEF za najlepszy „serwis zdrowotny” UNESCO w społeczeństwie brazylijskim; nagrodę Praw Ludzkich Francji za zapobieganie przestępczości dziecięcej; nagrodę UNESCO w kategorii Praw Ludzkich, Kultury i Pokoju. 30 listopada 2004 r. otrzymał I nagrodę Praw Ludzkich Króla Hiszpanii. Nagroda ta pomoże ukazać ważnoÊć Pastorl da Crianća dla biednych wspólnot. Jest też wyrazem poparcia i znajomości pracy Pastoral da Crianća.

R. – Pominęliśmy jedno ważne pytanie – jak powstało Pastoral da Crianća?
K. –
  Przytoczę tu słowa dr Zildy Arns Neuman, założycielki i przewodniczącej Pastoral da Crianća: Jest to historia wielkiej miłości, walki, konkretnych akcji, trudności i nadziei. Misja wiary i życia. Zaczęła się w roku 1982, podczas jednej z sesji ONZ, dotyczącej pokoju na świecie. Podczas niej Dyrektor Executivo UNICEF, Jamek Grant, zaprosił mojego brata, Dom Paulo Evaristo Ans, kardynała arcybiskupa Sao Paulo do wielkiej akcji ratowania życia wielu dzieci, które umierają wskutek chorób, których łatwo można uniknąć. Wróciwszy do Brazylii, Dom Pedro zadzwonił do mnie, przedstawił tę ideę i zaproponował, żebym za-stanowiła się w jaki sposób można to urzeczywistnić.

Jako lekarz pediatra wiedziałam, jak bardzo brakuje pracy edukacyjnej we wspólnotach, rodzinach, a przede wszystkim wśród matek. Wiedziałam, że większości chorób dziecięcych można zapobiec w sposób bardzo prosty – wystarczy tylko, żeby rodziny znały podstawowe kwestie dotyczące zdrowia i rozwoju dzieci. Przez wiele lat pracowałam w Kościele, gdzie wyrobiłam w sobie ducha miłości, która nie czeka, lecz idzie na spotkanie i wyciąga dłoń do tych, co najbardziej potrzebują – tak, jak naucza nas przypowieść o Dobrym Pasterzu. Zgodnie z tym, czego Jezus nas nauczał, ta praca powinna być ekumeniczna i bez uprzedzeń, bo miłość jest największym przykazaniem.

Propozycja, w jaki sposób Kościół może współpracować w tej walce
o zmniejszenie śmiertelności dzieci, z-stała przedstawiona Konferencji Krajowej Biskupów Brazylijskich w 1983 r. przez Dom Geraldo Majello Angelo, bpa odpowiedzialnego za pracę Pastoral da Crianća.
Pierwszym ośrodkiem, gdzie zaczął pracę Pastoral da Crianća był Florestópilis w stanie Paraná.

R. – Pozostaje tylko życzyć, by Pastoral da Crianća mógł dotrzeć do wszystkich dzieci potrzebujących pomocy. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Jolanta Fidura
Zdjęcia: ks. Artur Karbowy SAC