Strona główna
Siostry Pallotynki na Ukrainie Drukuj Poleć znajomemu

Drodzy Ukraińcy, choć należycie do różnych społeczności religijnych i kulturowych, istnieje coś, co łączy was wszystkich: jest to wspólny udział w tej samej historii oraz w nadziejach i rozczarowaniach, jakie ona przyniosła.

Jak ogromne brzemię cierpienia musieliście dźwigać w minionych latach! Teraz jednak odradzacie się z entuzjazmem i organizujecie na nowo, szukając światła i otuchy w swojej chwalebnej przeszłości. Zamierzacie odważnie kontynuować dzieło szerzenia Ewangelii, która jest światłem prawdy i miłości dla każdego człowieka.

Na waszej ziemi, tym skrzyżowaniu dróg zachodu i wschodu Europy, spotkały się dwie wielkie tradycje chrześcijańskie – bizantyjska i łacińska – i obydwie zostały życzliwie przyjęte.
To chrześcijaństwo inspirowało najwybitniejszych twórców waszej kultury i sztuki i to ono obficie zrosiło korzenie moralne, duchowe i społeczne waszego kraju.
Słowa Ojca Świętego podczas jego pielgrzymki na Ukrainę, w czerwcu2002 r., doskonale charakteryzują ten ogromny kraj. Zróżnicowany pod względem...

...klimatycznym, narodowościowym, językowym, kulturowym i religijnym. Obszarem – prawie dwukrotnie większy niż Polska.

Pallotynki przyjechały tutaj w 1989 roku. Pierwszym miejscem naszego apostolstwa był Żytomierz
– 300-tysięczne miasto wojewódzkie. Początkowo przyjeżdżała tu co kilka miesięcy na kilka tygodni
s. Consolata Majewska. Zatrzymywała się u życzliwych rodzin. Od samego początku prowadziła katechezy, odwiedzała osoby chore i starsze. We współpracy z Księżmi Pallotynami założyła wspólnotę Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, która istnieje do dziś i bardzo dynamicznie uczestniczy w życiu lokalnego Kościoła.

Obecnie nasza wspólnota w Żytomierzu liczy cztery siostry. Dom jest jednocześnie domem formacyjnym. Co roku dziewczęta, które chcą zostać pallotynkami, stawiają w nim swoje pierwsze kroki w życiu zakonnym.

S. Jadwiga Puchalska katechizuje dzieci i prowadzi grupę teatralną przy pallotyńskiej parafii Bożego Miłosierdzia, na Malowance w Żytomierzu. S. Julia Wolska dojeżdża do wiosek oddalonych od Żytomierza 30 i 40 km i tam katechizuje, a poza tym dekoruje kaplice. S. Julia czuwa także nad budową świetlicy dla dzieci, która powstaje przy naszym domu. S. Galina Szpilowa prowadzi godzinę biblijną dla dzieci z kl. I i II, w prywatnej szkole włoskiej. A ponadto opiekuje się wspólnotą ludzi niepełnosprawnych – „Legion Jezusa”. Wspólnota ta istnieje od 10 lat i spotyka się w każdą niedzielę przy żytomierskiej katedrze. Tworzą ją osoby różnych wyznań: katolicy, prawosławni, baptyści, a także poszukujący Pana Boga.

S. Marcelina Chętnik, przy współpracy z Księżmi Pallotynami, prowadzi dwie wspólnoty Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego: młodych rodzin, a także osób starszych.

Przy naszym domu trwa budowa świetlicy dla dzieci. Pragniemy, aby dzieci z ubogich rodzin naszej dzielnicy znalazły u nas miejsce, gdzie odrobią lekcje, poznają podstawy wiary, a także zasady dobrego wychowania; gdzie pożytecznie spędzą czas. W ubiegłym roku udało się już zorganizować w niej wieczerzę wigilijną dla niepełnosprawnych ze wspólnoty „Legion Jezusa” (niektórzy z nich to osoby samotne), a także dla dzieci uczęszczających na katechezę w naszej parafii, które w swoich rodzinach nie miały Wigilii. Chciałyśmy w ten sposób przybliżyć im tradycję wieczerzy wigilijnej, dzielenia się opłatkiem i śpiewania kolęd, przeżywania radości z narodzenia Jezusa w gronie bliskich i życzliwych sobie osób.

W naszym domu dwa razy w tygodniu odbywają się zajęcia z języka polskiego, organizowane przez tutejsze Towarzystwo Polskie Naukowe. Uczęszcza na nie ok. 40 osób.

Dwie nasze siostry: s. Łucja Kamieńska i s. Galina Klimenczuk pracują przy parafii księży pallotynów w Kamiennym Brodzie, wiosce położonej w malowniczym otoczeniu lasów. Ostatnie 10 km drogi wiodącej do wioski to kamienny bruk i piękny mieszany las. Siostry prowadzą katechezę, na którą uczęszcza 120 dzieci, a także lekcje języka polskiego dla chętnych. Ponadto odpowiadają za kuchnię, gdzie przygotowywane są obiady dla dzieci z biednych rodzin, a także dla ludzi starszych, samotnych i chorych.

30 km na północny zachód od Żytomierza, w kierunku Kijowa, znajduje się Korostyszew, 28-tysięczne miasteczko. Tam rok temu podjęłyśmy pracę przy parafii salezjańskiej. Wspólnotę tworzą: s. Anna Karpińska, s. Galina Soroczyńska i s. Katarzyna Gołub. Siostry zajmują się zakrystią, katechezą dzieci i młodzieży, a także odwiedzają osoby chore i starsze. W soboty prowadzą zajęcia dla dzieci i młodzieży w salezjańskim oratorium. Raz w tygodniu, najczęściej w sobotę lub w niedzielę, razem z księżmi siostry dojeżdżają do wiosek, gdzie również prowadzą katechezę.

Obecnie na Ukrainie pracuje dziewięć Sióstr Pallotynek, z których sześć to siostry Ukrainki. Dwie z nich
– pierwsze nasze siostry z Ukrainy – w lipcu 2004 r., w żytomierskiej katedrze p.w. św. Zofii, złożyły wieczyste śluby. Uroczystości przewodniczył ks. bp Witalij Skomorowski. Eucharystię koncelebrowali księża pallotyni, salezjanie, a także księża diecezjalni. W świątyni zebrały się siostry pallotynki, również z Polski, na czele z siostrą prowincjalną. Licznie przybyły rodziny i znajomi sióstr, które składały śluby wieczyste. Nie zabrakło przedstawicieli wspólnot ZAK i „Legionu Jezusa”, a także dzieci i młodzieży, które katechizują nasze siostry.

Ostatnie miesiące to czas wielkich przemian na Ukrainie. „Pomarańczowa rewolucja” wyzwoliła wiele dobra, bezinteresowności i nadziei. Z jednej strony zaostrzyła podział tego kraju na „niebieski” wschód i „pomarańczowy” zachód. Z drugiej jednak strony pozwoliła doświadczyć, jak wielkie znaczenie ma współdziałanie, jedność, bycie razem w jednej sprawie. Dla większości jest to czas odnajdywania tożsamości narodowej, doświadczenia godności i przeżywania dumy z faktu bycia „synem i córką Ukrainy”. Cieszymy się, że możemy tutaj i w tym czasie być i pracować.

S. Marcelina Chętnik SAC, Ukraina
Zdjęcia z archiwum Sióstr Pallotynek