Strona główna
Między Wieczernikiem a Fatimą Drukuj Poleć znajomemu

Wszystko zaczęło się w Wieczerniku – kiedy Chrystus zamierzał odejść z tego świata. Po wykonanym zadaniu, danym Mu przez Ojca celebrował z uczniami pierwszą Eucharystię i ustanowił sakrament kapłaństwa Nowego Przymierza oraz przykazanie miłości, które ma być podstawą życia Jego uczniów aż po koniec czasów. Tam też zalecił udać się uczniom, by „zostali napełnieni mocą z wysoka”.

Poszli tam z Maryją i niewiastami, by odprawić pierwszą nowennę przed Zesłaniem Ducha Świętego, który zstąpił na wszystkich zgromadzonych w dniu Pięćdziesiątnicy.

W dniu naszego święta parafialnego w Boram, 11 maja 2008 roku, nieśliśmy obraz tego, co wydarzyło się w Wieczerniku, kiedy zstąpił Duch Święty. Bardzo lubię ten obraz, bo przedstawia naszą misję jako chrześcijan i pallotynów, a Maryja Królowa Apostołów, nasza Patronka, jest w jej centrum.

Nasz kościół parafialny został przyozdobiony zielonymi gałązkami, ludzie w procesji przybrali swoje stroje zielonymi liśćmi i kwiatami. Śpiewając i tańcząc w rytm lokalnych instrumentów prowadzili proboszcza i asystę do ołtarza polowego. Czerwień strojów ministrantów i tancerzy oraz ornat księdza przypominały o ogniu Ducha Świętego, zstępującego na ...

...zgromadzonych na modlitwie.

Słowo Boże głoszone w czasie Mszy św. i modlitwa eucharystyczna uobecniły to, co po raz pierwszy stało się 2000 lat temu w Jerozolimie: Duch Święty zstąpił na nas, zgromadzonych w Boram na Eucharystii.
Jako uczniowie Pana trwaliśmy z Maryją na modlitwie w dziewięciodniowej nowennie oraz trzydniowych rekolekcjach.

W procesji, obok obrazu z Wieczernika, nieśliśmy figurę Matki Bożej Fatimskiej, pobłogosławioną w 1994 r. przez Jana Pawła II w Watykanie. Zawiózł ją tam ks. Andrzej Koźmiński SAC, wracając z Polski do PNG, gdzie od chwili przybycia w 1991 r. głosił orędzie z Fatimy. Dostał się do papieża podczas wizyty ad limina apostolorum biskupów nowogwinejskich. Ku wielkiemu zdziwieniu niektórych biskupów, a w szczególności naszego z Wewak, Jan Paweł II pobłogosławił figurę z wielką radością.

Ks. Andrzej po powrocie ustawił figurę w naszym kościele parafialnym i zbudował dla niej specjalny ołtarz, w kształcie domku z odsłanianym przodem (inspiracja jasnogórska). Przed każdą Mszą św. jeden z ministrantów podczas śpiewu maryjnego otwierał zasłonę, a potem celebrowana była Msza św.

W 1998 roku została ukoronowana koroną pobłogosławioną przez Papieża w Zakopanem rok wcześniej, nałożoną na głowę Maryi przez naszego biskupa Rajmunda Kalisza i naszego ówczesnego prowincjała Lesława Gwarka SAC w Boram podczas uroczystej Mszy św. Koronacja została poprzedzona specjalnymi rekolekcjami parafialnymi.

Maryja, która zrodziła Jezusa w Betlejem, była też przy narodzeniu Jego Kościoła – Ciała Chrystusa – w Wieczerniku. Ona, Matka Pokoju i Miłosierdzia, patronuje nam tutaj, w Boram, od powstania tutejszej parafii prawie 40 lat temu.

Rok później ks. Andrzej opuścił PNG. Przez następne lata kult Matki Bożej stopniowo się rozwijał.
9 września 2002 roku nastąpiło bardzo silne trzęsienie ziemi o sile 7,6 w skali Richtera. Ks. Jacek, który wtedy był proboszczem w Boram, powiedział: „Kiedy poszedłem do kościoła wszystko, z wyjątkiem tabernakulum, leżało na ziemi. Poodpadały też płyty pilśniowe ze stropu. Figura i ołtarz Matki Bożej też leżały na podłodze. Ołtarz – domek rozpadł się w drobne kawałki, ale figura ocalała prawie nienaruszona, bo złamane zostały tylko dwa palce u dłoni". Prezbiterium kościoła pękło, szpary o wielkości ludzkiej dłoni są widoczne do dzisiaj – kościół zbudowany jest z pustaków.

Ks. Jacek ustawił na nowo figurę na stoliku służącym czasowo jako ołtarz, mający w tle pęknięty mur świątyni. Po pewnym czasie ks. Jacek odkrył, że figura została zaatakowana przez korniki. Trzeba było uzupełnić ubytki za pomocą specjalnej masy klejowej. Nie był to jednak koniec zmagań z robactwem.

W 2004 roku, po powrocie z rocznego urlopu, przeznaczonego na odnowę duchową i fizyczną, zostałem proboszczem w Boram. Niestety po dwóch miesiącach proboszczowania „dorwała” mnie depresja, spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Nic wcześniej nie wskazywało na taki obrót spraw, przyjechałem przecież niedawno, „odnowiony” i wypoczęty. Walczyłem z depresją jak mogłem, ale nie dałem rady i musiałem wracać do Polski.
Przeżyłem wtedy z małymi przerwami 2 lata duchowych zmagań i ciemności. Bogu dzięki po powrocie do Polski przełożeni posłali mnie do naszego, pallotyńskiego domu w Częstochowie, w Dolinie Miłosierdzia u stóp Jasnej Góry. Tam też udało mi się pokonać chorobę dzięki wstawiennictwu Jana Pawła II, o czym jestem głęboko przekonany.

Usiłując rozeznać wolę Bożą, doszedłem do wniosku, że Bóg chce mnie jeszcze mieć w PNG, w Wewak, na parafii w Boram, by dokończyć i rozwinąć to, co zamierzałem zrobić w 2004 roku.
W październiku 2006 roku, kiedy zaczynały się obchody 90. rocznicy fatimskich objawień, miałem możliwość uczestniczyć w pielgrzymce do Fatimy. Pojechałem też do Rzymu, do grobu Jana Pawła II w drugą rocznicę śmierci, prosząc o wstawiennictwo w wypełnieniu woli Bożej.

Po powrocie do PNG pomagałem przez pierwsze 8 miesięcy na różnych parafiach, a 6 stycznia 2008 roku ponownie zostałem proboszczem w Boram.
Przyjąłem na ten rok program – oddania parafii Niepokalanemu Sercu Maryi, które nastąpi po odbyciu przez parafian rekolekcji przygotowujących ich do tego wydarzenia oraz rozpoczęciu w parafii nabożeństw pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia Maryi za zniewagi zadane Jej Sercu przez ludzi. Mówiłem o tym podczas kazania w czasie święta parafialnego. Parafianie przyjęli te słowa z zadowoleniem.

W pierwsza sobotę czerwca będziemy mieć pierwszą Mszę św. z medytacją Maryjną, komunią św. wynagradzającą i modlitwą różańcową – jak sobie tego życzyła Matka Boża w Fatimie. W czerwcu także ruszamy z rekolekcjami. Najpierw będziemy mieć trzydniowe warsztaty rekolekcyjne dla 3 grup świeckich liderów, którzy będą przeprowadzali rekolekcje w małych wspólnotach dzielnicowych i wioskowych – a jest ich w parafii sporo. Na koniec każdych rekolekcji będzie nabożeństwo z poświęceniem wspólnoty Niepokalanemu Sercu Maryi.
Kiedy rekolekcje zakończą się w każdej ze wspólnot – mam nadzieję, że to nastąpi do końca września – będziemy mieć 12 października Mszę św. z poświęceniem parafii.

Teraz mamy za zadanie z bratem Januszem, który tu mi dzielnie pomaga w pracy parafialnej, uzupełnić kolejne ubytki w figurze, a na koniec ją odmalować i tak odnowioną umieścić w kościele parafialnym w specjalnie do tego przygotowanym ołtarzu.

Proszę o modlitwę, by nikt i nic nie przeszkodziło nam w zawierzeniu parafii Niepokalanemu Sercu Maryi; by to wydarzenie doszło do skutku i wydało owoce w życiu naszych parafian i naszym.

Ks. Jan Rykała SAC, misjonarz w Papui Nowej Gwinei
Zdjęcia: ks. Dariusz Woźniak SAC, br. Janusz Namyślak SAC

 
SMS misje