Strona główna
Wielkie porządki sakramentalne Drukuj Poleć znajomemu

Pragnę się z Wami podzielić wielkimi przeżyciami, których doświadczyłam w czasie Mszy Świętej w dniu święta Świętej Rodziny. To, co się wydarzyło, było wręcz niesamowite!
W czasie Mszy Świętej zostało ochrzczonych 80 osób – dzieci i dorosłych, około 30 osób przyjęło po raz pierwszy Komunię św., a 70 sakrament bierzmowania, natomiast 37 par zostało związanych węzłem małżeńskim.

Dosłownie dokonała się eksplozja łaski Bożej! To wszystko działo się za sprawą Ducha Świętego i bardzo gorliwego naszego Księdza Proboszcza, który od pewnego czasu pracował szczególnie nad parami, żyjącymi ze sobą wiele lat bez sakramentu małżeństwa.

Życie ludzi bez żadnych związków jest tu nagminne – jest ono skutkiem starej tradycji, tak zwanego dotu, która urosła obecnie do niebywałych rozmiarów. Mężczyzna, by otrzymać pozwolenie na małżeństwo od szefa wioski lub rodziny, musi wpłacić wysoką opłatę przez nich określoną i złożyć konkretne dary – całość przekracza zwykle możliwości finansowe młodych ludzi.
Do tego dochodzi niebagatelna suma za kontrakt cywilny, ofiara na Kościół i pokrycie kosztów uroczystości weselnej. Całość tworzy „górę” trudną do pokonania dla przeciętnego Kameruńczyka.

Ks. Proboszcz zaproponował wiernym, że udzieli sakramentu małżeństwa bez jakichkolwiek opłat i jeszcze zaprosi na uroczystość ks. biskupa. Zgłosiło się...  

...wiele par, ale tylko 37 udało się załatwić wszystkie sprawy związane ze ślubem kościelnym.

W Kamerunie zwyczajowo jest akceptowane wielożeństwo, co powodowało wiele dodatkowych emocji i cierpień, gdyż niektórzy mężczyźni mieli po 3 kobiety. Część z nich jest katoliczkami i dzięki temu łatwiej było im zrozumieć problem, że życie bez Bożych przykazań zawsze niesie cierpienie. I tu nie było inaczej.

Dzisiaj mężczyźni ze swoimi wybrankami, wystrojeni, oczekiwali w napięciu na ks. biskupa. Wreszcie zabrzmiał chór, muzykanci uderzyli w balafony.
Do kościoła wkroczyło 2 księży biskupów w asyście księdza proboszcza, zaproszonego kapłana i służby liturgicznej. Atmosfera radości i wdzięczności narastała z każdą chwilą.

Ks. Arcybiskup nawiązał w homilii do pism św. Jana Apostoła – patrona naszej parafii. Mówił między innymi, że dzięki Jezusowi Chrystusowi staliśmy się dziećmi Bożymi, które mają żyć miłością i w ten sposób stać się Bożym listem w świecie. Gratulował parafianom otwarcia na łaskę Bożą.

Po homilii Ks. Proboszcz ochrzcił 80 osób. Największym przeżyciem był chrzest starszego, ok. osiemdziesięcioletniego mężczyzny, który przyjął też sakramenty: I Komunii Świętej, bierzmowania i małżeństwa.

Entuzjazm zgromadzonych w kościele wzrastał z każdą chwilą. Dopełnił go jubileusz 50-lecia i 25-lecia małżeństwa dwóch par. Wdzięczność względem Boga ludzie wyrażali śpiewem i tańcem. Ich twarze emanowały niecodziennym blaskiem. W czasie ofiarowania złożono dary w naturze dla księży biskupów.

Wszyscy wielbiliśmy Boga za wielkie rzeczy, które nam uczynił. Po Mszy św. nie było końca okrzykom radości, charakterystycznym dla Kamerunu.

Msza św. trwała ok. 5 godzin. Zmieniła ona całkowicie oblicze naszej parafii. Teraz pozostaje codzienna praca, by pogłębić naszą więź z Bogiem i ludźmi.

Módlmy się razem, by Święta Rodzina wycisnęła w naszych sercach pragnienie Jej naśladowania w służbie Bogu i ludziom.

Z serdecznymi pozdrowieniami i darem wdzięczności w modlitwie

s. Maria, pallotynka Ncol-Avolo, Kamerun
Zdjęcia z archiwum Sióstr Pallotynek

 
SMS misje