|
22 kwietnia 1500 r. portugalska ekspedycja, na czele, której stał Pedro Alvarés Cabral, przybiła do brzegów Brazylii. Cztery dni później, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, ks. Henrique de Coimbra odprawił tam pierwszą Mszę św. rozpoczynając tym samym długi proces ewangelizacji.
Pięć wieków później ziarno ewangelizacyjne przyniosło owoce: Brazylia jest krajem, który posiada najwięcej katolików na świecie. Rodzi się jednak pytanie – „jak długo tak będzie? Według niektórych źródeł liczba katolików w Brazylii zmniejsza się średnio o 1 proc. rocznie.
Kiedy Jan Paweł II przybył po raz pierwszy do Brazylii w 1980 r., katolicy stanowili prawie 90 proc. ludności. Po upływie zaledwie 30 lat od tamtej chwili Benedykta XVI oczekiwało już tylko około 65 proc. mieszkańców. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest niezwykle agresywna działalność sekt protestanckich, których propozycja „łatwego zbawienia” znajduje podatny grunt w kraju, gdzie 30 proc. ludności żyje w nędzy, 22 mln nie ma co jeść, 12 mln nie ma elektryczności, a analfabetyzm dotyka 20 proc. ludności.
Stając w obliczu tak wielkich wyzwań papież nie załamał rąk, lecz wezwał do działania i do świadectwa. Stwierdził, że nie wystarcza już tylko dobre życie w swoim środowisku, że trzeba iść dalej.
Trzeba świadczyć o Bogu. Trzeba...
...nie tylko nauczać, bo nie wystarczy tylko, by ludzie znali przykazania. Konieczne jest świadectwo. Ono jest zastosowaniem wiedzy. To ono pokazuje innym, że przykazania nie są narzucone z zewnątrz, nie pomniejszają naszej wolności. Przeciwnie: stanowią żywe bodźce wewnętrzne, które popychają nas do działania w określonym kierunku.
Cele pielgrzymki, jak podkreślał sam Papież, sięgają poza granice Brazylii. Ten kraj, dzięki Opatrzności i dobroci Stwórcy, stanie się kolebką projektów kościelnych, które z Bożą pomocą dadzą temu kontynentowi nowy wigor i impet misyjny – powiedział Benedykt XVI.
Podczas tej wizyty Ojciec Święty przemierzył ok. 19 tys. km i spotkał się z milionami wiernych. Kanonizował pierwszego Brazylijczyka. Zwrócił się również w mocnych słowach, przypominając prawdy, w które wierzy i których Kościół broni.
A do tego zaskoczył samych Brazylijczyków. Spodziewali się bowiem ujrzeć surowego, poważnego teologa. Zobaczyli ojca, który przytula, błogosławi i stawia wymagania. Jego uśmiech podbił ich serca.
Pielgrzymka Benedykta XVI do Brazylii należy do wydarzeń, do których trzeba powracać. I w krótkiej prezentacji tej, jakże ważnej, papieskiej pielgrzymki niech towarzyszą nam słowa wypowiedziane przez prezydenta Brazylii podczas powitania: Wszystkie narody wiedzą, że słowo Papieża zawsze służy życiu, dobru człowieka i jego godności.
Ks. Adam Golec SAC |