Strona główna
Drodzy Czytelnicy! Drukuj Poleć znajomemu

Znakomity niemiecki filozof, Erich Fromm, napisał kiedyś, że o ile matka jest domem, z którego wychodzimy, o tyle ojciec reprezentuje inny świat – świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody. Jest więc przewodnikiem, który uczy dziecko i wskazuje mu drogę życia.

To piękna myśl, tyle tylko, że dziś bardzo niepoprawna politycznie. Bo współczesny świat nie lubi ojców. O wiele częściej słyszy się o równości, tolerancji i braterstwie.
Czymże jest jednak braterstwo, gdy zabraknie ojcostwa? Czy dzisiejszemu światu bardziej niż wspólnoty interesów, wspólnoty armii czy waluty, nie potrzeba wspólnego Ojca?

W Księdze Życia ojciec odgrywa podstawową, wiodącą rolę. Słowo „ojciec” należy do najczęściej występujących słów w Piśmie Świętym. Częstotliwość występowania świadczy, jak bardzo należało ono do codziennego życia i doświadczenia narodu wybranego.
Bóg postrzegany jako dobry ojciec, do którego możemy zwracać się „Abba” (aramejski termin w tłumaczeniu na język polski należałoby oddać słowem „tato”, czy też „tatusiu”) staje się centralną prawdą...

...przepowiadania Chrystusowego.
„Wy zatem tak się módlcie: „Ojcze nasz, który jesteś w niebie” (Mt 6, 8-9) – tak brzmi polecenie skierowane do apostołów.

Ojcostwo ludzkie polega na odbiciu i naśladowaniu ojcostwa Bożego. Biblijną ilustrację tej prawdy stanowi przypowieść o synu marnotrawnym, którą wielu egzegetów określa jako „przypowieść o Miłosiernym Ojcu”. Dlatego wszelkie prądy, które podważają prawdę, że Bóg jest naszym Ojcem, równocześnie przekreślają najgłębszy sens i godność ojcostwa ludzkiego oraz – odwracając rzecz – odrzucając czy zniekształcając ojcostwo ludzkie, nie można zrozumieć sensu ojcostwa Bożego.

Ojcostwo ludzkie jest odbiciem ojcostwa Bożego i realizacją powołania mężczyzny. Jan Paweł II podkreśla, że te dwa elementy są ze sobą ściśle powiązane. „Mężczyzna, ukazując i przeżywając na ziemi ojcostwo samego Boga (...) wewnątrz komunii-wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej jest powołany, aby żył w świadomości swego daru oraz roli męża i ojca” (FC 25).

Bycie ojcem oznacza: zajęcie właściwego sobie miejsca w małżeństwie i rodzinie; poczęcie dziecka (dzieci); otoczenie tych dzieci i ich matki miłością; utrzymanie i wyżywienie członków rodziny; dzieło wychowania dzieci.

Stąd też trzeba mówić nie tyle o roli czy funkcji ojcowskiej, odtwarzanej z pokolenia na pokolenie, ile raczej o misji i powołaniu, które – jak nigdy dotąd domaga się osobistego zaangażowania, woli zmagania się ze sobą, męskiej twórczości oraz głębokiej więzi z Bogiem jako ojcem.
Na łamach tego numeru „Horyzontów” podjęliśmy próbę ukazania ojca i ojcostwa w miejscach, gdzie głoszą Ewangelię nasi misjonarze. Mamy nadzieję, że lektura będzie interesującą i pobudzająca do refleksji

Ks. Adam Golec SAC