Droga Wielkopostna Drukuj Poleć znajomemu
W 5. niedzielę Wielkiego Postu ks. Marek Karny SAC, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Niteroi, zorganizował V Drogę Wielkopostną.

Wierni z całej parafii zgromadzili się na Mszy Świętej o godzinie 7.00 w kaplicy Matki Bożej Strapionej, gdzie miała początek Droga. Po Eucharystii około 600 osób udało się w pielgrzymce do kaplicy Matki Bożej z Aparecidy. Trasa zawsze jest tak układana, żeby przejść obok jak największej liczby kaplic znajdujących się na terenie parafii.

W tym roku ze względu na temat wielkopostnej Kompani Braterstwa związany z Amazonią trasa przebiegała przez część porośniętą lasem. Podczas Drogi ks. Marek prowadził rozważania na temat konieczności dobrego przygotowania się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Jednak, aby nie poprzestać tylko na słowach... ...podczas refleksji, modlitwy, śpiewu ks. Marek wraz z wikariuszami słuchali spowiedzi.

W tym roku, w maju, Ojciec Święty Benedykt XVI przybędzie z pielgrzymką do Brazylii. Z tej okazji jedno z haseł na transparencie mówiło, że w tym roku w maju Brazylia będzie bardziej błogosławiona. W konferencjach ks. Marek nawiązał do tej wizyty, podkreślając wielkie wyróżnienie narodu brazylijskiego, mogącego przyjąć Ojca Świętego.

Droga Wielkopostna jest symbolem życia ludzkiego. Tak samo jak Droga nie przebiega tylko po płaskim, łatwym terenie, tak samo nasze życie nie zawsze jest łatwe - często jest usłane bolączkami, trudnościami. Droga zawsze ma swój cel, koniec, który każdy może osiągnąć. I w naszym życiu też musimy mieć cel, do którego dążymy i tym celem winien być Bóg. Przechodząc wśród ulic miasta, mimo silnego słońca, każdy okazał radość z bycia chrześcijaninem oraz ważność przygotowania się do świąt Wielkiej Nocy.

Podczas każdej drogi przychodzi zmęczenie i konieczne jest wzmocnienie naszego słabego ciała. Jako że Droga Wielkopostna zakończyła się w południe w kaplicy Matki Bożej z Aparecida na wszystkich czekał smaczny obiad, który pokrzepił utrudzonych.

Obiad przygotowali parafianie, którzy z różnych względów nie mogli przejść Drogi - w ten, bardzo praktyczny, sposób ukazali konieczność wzajemnej pomoc na drodze życia.

Ks. Artur Karbowy SAC