-
HM Nr 25 (4/2003) Październik-Grudzień
Trwający już dwadzieścia pięć lat pontyfikat Jana Pawła II jest zjawiskiem tyleż fascynującym, co trudnym do ogarnięcia.
Prawie wszyscy biografowie Papieża, dziennikarze, a także komentatorzy jego pontyfikatu opisują go jako ważną postać historyczną, politycznego przywódcę czy też dyplomatę. Natomiast niemalże pomijają to co jest najistotniejsze — fakt, iż jest chrześcijaninem, biskupem Kościoła, świadkiem Chrystusa przekonanym, że Jezus Chrystus stanowi odpowiedź napytanie, którym jest każde ludzkie życie. To przekonanie, które doprowadziło go do poświęcenia...
Czytaj więcej...
-
HM Nr 24 (3/2003) Lipiec-Wrzesień
Czym są jubileusze w naszym zwyczajnym życiu i po co je obchodzimy? Obchodząc jakikolwiek jubileusz, dajemy wyraz radości, że oto w naszym życiu albo bardzo blisko nas spełniało się coś głęboko sensownego.
Trzydzieści lat posługi polskich pallotynów na ziemi brazylijskiej jest powodem do dużej radości i stwierdzenia, że przez te lata dokonało się coś niezwykle doniosłego.
Jednocześnie jak każdy jubileusz, skłania do zadumy, do zadania sobie pytania - po co obchodzić swoje jubileusze? Czy tylko po to, by świętować triumfy, radować się z osiągniętych sukcesów, przypominać sobie, że wylany pot nie poszedł na marne? Ma to zapewne sens, ale wtedy autentyczna radość z prawdziwych owoców magłaby przeistoczyć się w bezkrytyczne samouwielbienie. Jestem przekonany, że jubileusz wtedy jest owocny, gdy spojrzenie w przeszłość...
Czytaj więcej...
-
HM Nr 23 (2/2003) Kwiecień-Czerwiec
Jakże dramatyczne i beznadziejne jest życie człowieka, który nie wierzy w niebo, dla którego wszystko kończy się z chwilą wydania ostatniego tchnienia.
Czy możliwe jest, abyśmy rodzili się tylko po to, by żyć kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat; abyśmy przychodzili na ten świat po to, by cierpieć, chorować, starzeć się, umierać, a wreszcie odejść w niebyt?
Mimo paraliżującego tchnienia śmierci, mimo lęku, jakim ona nas napawa, mimo iż więcej nie rozumiemy, niż rozumiemy.... To mimo wszystko wiemy, że prawdziwe jest życie - nie śmierć. A prawdę tę potwierdza zmartwychwstanie Chrystusa.
Czytaj więcej...
-
HM Nr 22 (1/2003) Styczeń-Marzec
Przeżywaliśmy niedawno radość Bożego Narodzenia, radość narodzenia się Chrystusa w nas, dzieląc się nią z najbliższymi. Wielu z nas myślało o bliźnich w dalekich krajach, którzy dopiero poznają Dobrą Nowinę lub nie słyszeli jeszcze o niej. Wielu pamiętało o misjonarzach, często radujących się z Narodzenia Pana w samotności.
Oddając do Waszych rąk numer "Horyzontów Misyjnych" zapraszamy do towarzyszenia misjonarzom w różnych krajach, w różnych sytuacjach, do poznania warunków życia i obyczajów ludzi w Papui Nowej Gwinei, Meksyku, Brazylii, Tanzanii, na Syberii i na Białorusi. Zdziwienie budzą przesądy tak mocno obecne w życiu Meksykanów, ale może warto przy tej okazji zastanawiać się czy my też nie nadajemy magicznej mocy przedmiotom. Znajdziecie Państwo w tym numerze wypowiedź brata Janusza, który wyruszył na misyjny szlak do Papui Nowej Gwinei - towarzyszmy mu od początku tej drogi naszą modlitwą.
Czytaj więcej...
|