Strona główna arrow Rok 1998
Horyzonty Misyjne 1998
  • HM Nr 5 (4/1998) Październik-Grudzień

    Idea pracy na misjach oraz wśród polskich emigrantów była droga założycielowi pallotynów w Polsce, ks. Alojzemu Majewskiemu.

    Sam niósł posługę duszpasterską przez kilka lat w Kamerunie. W okresie międzywojennym polscy pallotyni pracowali w Ameryce Południowej i Afryce. Po II wojnie światowej wyjazdy ze względów politycznych były niemożliwe, mimo usilnych starań. Wyjechał jedynie ks. dr Adam Wiśniewski SAC do Indii, gdzie przez wiele lat pracował wśród trędowatych.
    Pallotyni prowadzili też zawsze działalność na rzecz misji, szerząc idee i zrozumienie misji w kraju. W Seminarium Duchownym działało koło misyjne. W latach 60-tych należący do niego klerycyprzygotowywali się do wyjazdu na misje. Prowadzone były starania ozgodę władz polskich na wyjazdy misyjne. Pierwszym, który wyjechał, co prawda po okresie pracy we Francji, był...

    Czytaj więcej..

  • HM Nr 4 (3/1998) Lipiec-Wrzesień

    Jak mówi Jan Paweł II, w miarę jak zbliżamy się do roku 2000, Kościół jest coraz bardziej świadomy, że poza Chrystusem „nie ma pod niebem imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12).

    Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek Kościół ma na uwadze słowa Apostoła: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii” (1 Kor 9,16). JezusChrystus, Pierwszy Misjonarz, wysłany przez Ojca jest jedynym Zbawicielem świata. Jednak nikt nie może wzywać Jezusa Chrystusa, wierzyć w Niego, jeżeli nikt mu o Nim nie powiedział, jeżeli nigdy nie słyszał Jego imienia. Dlatego też Jezus zostawił swym uczniom to wielkie przykazanie: „Idźcie i nauczajcie” (Mt 28,19). Tym razem o swojej odpowiedzi dawanej Chrystusowi w codziennym misyjnym trudzie donoszą misjonarze: ks. Andrzej Koźmiński i ks. Jan Rykała z Papui Nowej Gwinei oraz ks. Marek Rudecki z Meksyku.
    Wśród tych, którzy troszczą się, aby zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa obejmowało...

    Czytaj więcej...

  • HM Nr 3 (2/1998) Kwiecień-Czerwiec

    „Życie jest talentem powierzonym nam, aby go przekształcać, pomnażać i czynić darem dla innych” (Jan Paweł II)

    Jeżeli człowiek przeżywa swe życie w perspektywie wiary, to w naturalny sposób kieruje je na drogę apostolstwa misyjnego, gdyż wierzyć w Chrystusa oznacza głosić Ewangelię – Dobrą Nowinę – wszystkim ludziom. Do istoty Kościoła – jako wspólnoty wierzących w Chrystusa – należy niesienie posłannictwa: „Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (J20,21).

    Saint-Exupéry napisał kiedyś: „To, czego najbardziej nienawidzę – to rola niezaangażowanego obserwatora. Nie należy przyglądać się, lecz być świadkiem podnoszącym odpowiedzialność. Człowiek bez wyrażonej w czynie odpowiedzialności nie liczy się”.
    Jest to zasada, którą winni kierować się w swoim życiu wszyscy chrześcijanie. Życie...

    Czytaj więcej...

  • HM Nr 2 (1/1998) Styczeń-Marzec

    Kościół to wspólnota, w której otrzymujemy zbawienie, która żyje wiarą. I tę wiarę z woli samego Chrystusa niesie na krańce ziemi. Zatem misje są nade wszystko sprawą wiary - „tylko w wierze misje znajdują zrozumienie i oparcie” (RMis 4).

    Dlatego u fundamentu wszelkiej działalności misyjnej winien być stały niepokój, że tak wielu ludzi nie zna Chrystusa.
    Jan Paweł II, podczas swej podróży apostolskiej do Argentyny, zwrócił się do młodzieży z zachętą: „Rozszerzcie wasze serca. Uświadomcie sobie potrzeby wszystkich ludzi”. W tym wezwaniu zawarte jest głębokie przekonanie, iż do istoty chrześcijańskiego powołania należy dzielenie się darem wiary. „Pozostajemy wierni tożsamości Kościoła w takiej mierze, w jakiej wspieramy jego działalność misyjną (...). Żadna wspólnota chrześcijańska nie spełni wiernie swego zadania, jeśli nie będzie wspólnotą misyjną” (Jan Paweł II). Tak rozumiał swoje powołanie...

    Czytaj więcej...