|
Jakże dramatyczne i beznadziejne jest życie człowieka, który nie wierzy w niebo, dla którego wszystko kończy się z chwilą wydania ostatniego tchnienia.
Czy możliwe jest, abyśmy rodzili się tylko po to, by żyć kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat; abyśmy przychodzili na ten świat po to, by cierpieć, chorować, starzeć się, umierać, a wreszcie odejść w niebyt?
Mimo paraliżującego tchnienia śmierci, mimo lęku, jakim ona nas napawa, mimo iż więcej nie rozumiemy, niż rozumiemy.... To mimo wszystko wiemy, że prawdziwe jest życie - nie śmierć. A prawdę tę potwierdza zmartwychwstanie Chrystusa.
Czytaj więcej... |