Przed nami ostatnie tygodnie i dni Roku Pańskiego 2009. Czas bilansów, sprawozdań i rozliczeń. Wielcy tego świata, z beztroską chłopców bawiących się w piaskownicy, szafować będą wielkością dziury budżetowej, a zwykli zjadacze chleba staną przed dylematem, jak związać koniec z końcem w nadchodzącym roku.
Tak pośród jednych, jak i drugich raczej niewielu zdobędzie się na refleksję, by swoje trudne rozważania rozpocząć od skierowania myśli ku Temu, dzięki któremu żyjemy, poruszamy się i jesteśmy; od wyrażenia Mu swojej wdzięczności za wszystko, co nas spotkało, za otaczający nas świat, będący dziełem Jego myśli i mądrości.
Ksiądz arcybiskup Kazimierz Nycz, zapraszając do obchodzenia w czerwcu Dnia Dziękczynienia pisał: „Dziękuję” to słowo niezwykłe, o którym w codziennym zabieganiu często zapominamy. Koncentrujemy się na tym co przeszkadza, co nie wyszło, nie zaś na tym co dobre i pozytywne. Słowo „dziękuję” to klucz do otwierania ludzkiego serca i mnożenia dobra w drugim człowieku.
Dzień Dziękczynienia to czas, kiedy można się na chwilę zatrzymać i popatrzeć na świat, który nas otacza, na jego piękno, ludzi, przyrodę i podziękować tym, którzy niosą nam dobro i uśmiech.
Czytaj więcej...
|
|
|
|
|