|
Spalone kościoły, pomordowani księża i świeccy, gwałcone siostry zakonne, wypędzeni z domów chrześcijanie... Taki obraz wydaje się nam bardzo daleki, wręcz nierealny. A jednak są na świecie miejsca, gdzie tak dzieje się naprawdę...
Jeden z nieżyjących już „wielkich tego świata”, cynicznie kiedyś stwierdził – „śmierć jednej osoby jest wielką tragedią, lecz śmierć tysięcy to tylko fakt statystyczny”.
A zatem, gdy rocznie na świecie ginie 170 tys. wyznawców Jezusa, zaś 200-350 milionów podda- wanych jest rozmaitym represjom, ma to być tylko rubryka w statystyce?
Przecież za prostymi cyframi kryje się dramat konkretnego człowieka, o czym możemy się przekonać, czytając wstrząsające świadectwo siostry Rafały. Wydawać by się mogło, że jej opowiadanie to tylko koszmarna przeszłość, która już nigdy nie wróci, przynajmniej tam. Nic bardziej mylnego.
Czytaj wiecej... |