W Roku Pańskim 2010 pallotyni polscy obchodzą dwudziestą rocznicę swoich początków w Papui Nowej Gwinei. Na pierwszy rzut oka niewiele, ale patrząc z perspektywy tych, którzy dwadzieścia lat temu pierwsi zawitali na „rajskiej wyspie" to bardzo dużo. Lata, które minęły od chwili kiedy stanęli pod gwiazdami Krzyża Południa były trudne, a zarazem bardzo owocne.
Dziś jako pallotyni możemy się poszczycić wieloma dziełami, które służą mieszkańcom parafii, w których przyszło nam posługiwać. Nie da się natomiast zsumować jednej, ale za to najważniejszej rzeczy - duchowych owoców dwudziestoletniego wysiłku.
I właśnie za to, co niewidzialne - co pochodzi bardziej od Boga niż ludzi, wyśpiewujemy hymn uwielbienia, dziękując Stwórcy za każdą przeżytą chwilę nasyconą Jego zbawczą obecnością i zbawczym działaniem. Pragniemy dzielić tę radość przede wszystkim z Wami, Drodzy Czytelnicy, którzy towarzyszycie naszym misjom w Papui od pierwszych chwil ich istnienia. Radość połączoną z wdzięcznością za Wasze wsparcie, modlitwę i zainteresowanie. Im większa będzie nasza wrażliwość na problemy i nędzę człowieka, nawet jeśli jest on oddalony od nas tysiące kilometrów, tym bardziej przyczyniać się będziemy do przemiany świata, pokazując, że warto zaufać Chrystusowi, bo tylko w Nim jest cała ...