|

Błogosławieni, którzy mają cierpliwość większą od samego życia i każdą chwilę w wieczność obracają... (Anna Kamieńska „Błogosławieni”)
Szybko mijają dni i lata... Czas upływa niepostrzeżenie... Listopad… Kościół w tym właśnie miesiącu umieszcza Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny - czas zadumy, zamyśleń, refleksji nad tajemnicą ludzkiego życia i przemijania.
W tych dniach głębiej doświadczamy faktu, że nasze życie jest niczym nikły płomień świecy na wietrze. W tych dniach stajemy się szlachetniejsi. Nie myślimy o pracy. Nie gonimy za biznesem. Nie robimy pieniędzy. Łączymy się ze sobą i tymi, którzy odeszli w niepowtarzalnej aurze niecodzienności. Płomienie i kwiaty są widzialnym znakiem tego, co głębsze i niewidzialne: tęsknoty i żalu, wdzięczności i spóźnionych pojednań, modlitwy i miłości.
„Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie” pisał Ernest Hemingway. Jeszcze nie tak dawno ktoś był obok nas. Dzielił radości i smutki, obawy i nadzieje. Dzisiaj już go nie ma. Odszedł na „drugi brzeg”. Zostaliśmy pomniejszeni ...
Czytaj więcej... |
|
|
|
|