|
Tak się zdarzyło, że 11 listopada, w samdzień św. Marcina, sprowadziliśmy się do Antoniówki... W dość obszernymdomu nie było ani jednej żywej duszy. Przeważała jednak radość i dobryhumor, bo byliśmy nareszcie u siebie.
Pisząc tesłowa w swoim pamiętniku, kilka godzin po przekroczeniu proguzaniedbanego dworku na Ukrainie, ks. Alojzy Majewski oraz ks. AlojzyHübner chyba nie spodziewali się, że na przestrzeni zaledwie 100 latnikomu w Polsce nieznane Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego, wtedynazywane Pobożnym Stowarzyszeniem Misyjnym, stanie się jednym zprężniejszych zgromadzeń w Polsce, prowadzącym jednocześnie misje nawszystkich kontynentach.
Dla rodziny pallotyńskiej rok 2007jest rokiem dziękczynno-btagalnego świętowania 100-lecia obecności naziemiach polskich. Niektórzy z pewnością zastanawiają się, po coobchodzić uroczyście takie jubileusze? Każdy jubileusz to czasradości, ale także refleksji, spojrzenia wstecz, bilansu dokonań,podziękowania Panu Bogu za przeżyte chwile. Pomaga uświadomić nam, żecenimy historię i że czas ma dla nas podstawowe znaczenie. Pallotyni wPolsce zaistnieli jako „znak czasu" i byli odpowiedzią...
Czytaj więcej... |