Strona główna arrow Inne kraje
Inne kraje
Czy Matkę Bożą można prosić o wszystko? Drukuj Poleć znajomemu

Jedną z najpopularniejszych modlitw w Kolumbii jest nowenna do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych (Mariá Auxiliadora). Odbywa się zawsze we wtorek.

Wierni modlą się w różnych intencjach, nawet wręcz nieprawdopodobnych, np. na tę nowennę przyjeżdża dużo płatnych morderców, którzy proszą „o dobrego cela”! To straszne, ale prawdziwe. Bierze się stąd, że Kolumbijczycy z reguły są religijni, ale ich świadomość wiary pozostawia wiele do życzenia. Wiele zachowań kłóci się z samym pojmowaniem wiary, np. kiedy chodzimy z komunią św. do chorych, często spotykamy na ulicach ludzi z gangów, którzy często proszą nas o błogosławieństwo.

Kolumbijczycy chętnie modlą się do świętych – prawie do każdego mają nowennę. Mają też swojego błogosławionego – Beato Padre Marianito – proboszcza, nazywanego...

Czytaj całość
 
Matka Boża z ... Drukuj Poleć znajomemu

MATKA BOŻA BOLESNA Z KIBEHO – RWANDA
Matka Boża objawiała się w latach 1981- 1983 trzem dziewczętom, uczennicom szkoły prowadzonej przez siostry zakonne, ukazując swoje bolesne oblicze, zatroskane o każdego człowieka i wzywając do żalu za grzechy i umartwienia.

28 listopada 1981 r. Matka Boża objawiła się Alfonsynie Mumureke (16 lat), przedstawiając się jako Matka Słowa. Poleciła jej przekazywać osobiste orędzia, skierowane do poszczególnych osób, zgromadzeń zakonnych. Mówiła też o przyszłości Rwandy.
12 stycznia 1982 r. po raz pierwszy Maryja ukazała się Nathalie Mukamazimpaka (17 lat) i poprzez nią wzywała do pokory, gotowości pełnienia woli Bożej, ofiarowania siebie i pogłębienia modlitwy.
Matka Boża ukazywała się Marie-Claire Mukangango (20 lat) od 2 marca 1982 do 15 września 1982 r., wzywając do żalu za grzechy, rozważania męki Jezusa...

Czytaj całość
 
Czuć się potrzebnym Drukuj Poleć znajomemu

Od siedmiu lat pracuję w Wenezueli, w tym od pięciu w diecezji Ciudad Guajana, w mieście Upata, w parafii św. Antoniego z Padwy (2 lata pracowałem niedaleko Caracas). Parafia ta została założona ok. 1762 r. przez kapucynów. Wtedy też powstało miasto.

Kapucyni bardzo pozytywnie zapisali się w pamięci wiernych: pomagali ludziom, uczyli ich np. uprawy roli i hodowli bydła. Byli tu do lat 40 ubiegłego wieku, do czasu, gdy postanowili przejść dalej na południowy wschód, by zastąpić franciszkanów, których liczba znacznie zmalała i zająć się pracą wśród Indian.
Nasza parafia liczy ok. 120 tys. osób w mieście i 26 okolicznych wioskach. To bardzo duża liczba, ale z tego praktykuje zaledwie ok. 1% (tzn. w niedzielę do kościoła przychodzi 800 - 900 osób). Podobnie jest w całej Wenezueli - na 95% ochrzczonych praktykuje zaledwie ok. 1%. Notuje się stale odejścia od Kościoła katolickiego do sekt i odłamów protestanckich oraz świadków Jehowy i mormonów. To bardzo nas boli i choć staramy się bardzo, jednak ciągle...

Czytaj całość
 
Sanktuarium Czech - Stara Boleslav Drukuj Poleć znajomemu

Razem z dwoma współbraćmi pracujemy w jednym z najstarszych czeskich sanktuariów w Stare Boleslavi. Niestety obecnie jest to miejsce zapomniane, choć jest „pielgrzymkowym sercem” Czech.

W mieście są dwa kościoły sanktuaryjne – oba obsługiwane przez nas. Są to: kościół św. Wacława, będący jednocześnie kościołem parafialnym, oraz kościół Wniebowzięcia Maryi Panny, w którym znajduje się wykonany w metalu obraz, zwany przez Czechów od 1609 r. Palladium (tarczą) czeskiej ziemi. Legenda mówi, że obraz ten św. Metody podarował św. Ludmile, babce św. Wacława, na pamiątkę jej chrztu. Po jej śmierci obraz odziedziczył św. Wacław. Nosił go zawsze ze sobą, jak puklerz. Miał go na szyi w chwili śmierci - szedł wtedy pomodlić się do kościoła św. Kosmy i Damiana, przy drzwiach którego został napadnięty przez ludzi swego brata, Bolesława (ojca Dobrawy, żony Mieszka I), wtedy jeszcze zwolennika pogaństwa. Sługa, widząc, że Wacław zginął i obraz może dostać się w ręce pogan, zerwał go z jego szyi i zaczął uciekać w stronę, gdzie obecnie znajduje się kościół Wniebowzięcia NMP. Kiedy zdał sobie sprawę, że nie zdoła uciec, zakopał obraz. On sam został złapany i powieszony.

Po kilku stuleciach obraz został wyorany. Na tym miejscu postawiono najpierw kapliczkę. Szybko zaczęli przybywać pielgrzymi. Ruch pielgrzymkowy...

Czytaj całość
 
U stóp Kilimandżaro Drukuj Poleć znajomemu

Siostry Pallotynki mają w Tanzanii 2 domy: w Siuyu i w Poli Singisi w pobliżu Arusha. Patrząc na to jak zmienił się obraz Siuyu od 1992 r., kiedy siostry kupiły tu ziemię można mówić, że z woli Bożej stał się tu cud.

Półpustynna okolica, przypominająca księżycowy krajobraz dzięki pracy sióstr misjonarek, współpracowników misyjnych i miejscowej ludności. Wiele trudu kosztowało odnalezienie miejsca i wywiercenie studni głębinowej, dzięki której można nawadniać ten teren. Do tego momentu ludzie przynosili wodę w glinianych naczyniach, pokonując wiele kilometrów.

W Siuyu została wybudowana szkoła średnia, w której uczy się 250 dziewcząt, które wcześniej nie miały możliwości kształcenia się. Są wśród nich chrześcijanki, muzułmanki i wyznawczynie innych religii. W części dla dziewcząt znajduje się internat, biblioteka, pracownie specjalistyczne i obszerny hol. W osobnej części mieści się administracja szkoły.

W domu sióstr centrum życia stanowi przestronna kaplica. Znajdują się tu także pomieszczenia dla sióstr profesek, postulantek i kandydatek. Przed domem ...

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 61 - 70 z 88
SMS misje