|
Polscy pallotyni w Portugalii: ponownie odkryć siłę imienia Jezus |
|
|
Ponownie odkryć siłę imienia Jezus, ukazać piękno, różnorodność i bogactwo liturgii Kościoła - to główne cele jakie przyświecały ks. Janowi Pietrusowi w tegorocznych obchodach święta patronalnego parafii Najświętszego Imienia Jezusa w Odivelas. Polscy pallotyni od lat posługują w tej parafii położonej na przedmieściach Lizbony.
3 stycznia – w ósmym dniu po Bożym Narodzeniu – liturgia Kościoła wspomina, że podczas obrzezania nowo narodzony Syn Maryi otrzymał imię Jezus – Bóg Zbawia. Podczas liturgii został przedstawiony parafii nowy wikariusz: ks. Artur Karbowy.
Ks. Pietrus przypomniał licznie zgromadzonym parafianom, że istnieje wiele imion, którymi określano Syna Bożego: Emmanuel, Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju, Syn Człowieczy. Wszakże imieniem własnym Wcielonego Słowa jest imię Jezus. Ono bowiem zostało nadane Mu przez samego niebieskiego Ojca jako... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Kobieta w meloniku |
|
|
Kobieta w meloniku – elegancja czy ekstrawagancja? Dla pań będących pod wpływem dyktatury europejskich projektantów mody melonik może stanowić co najwyżej jeden z nieistotnych detali ekscentrycznych strojów proponowanych przez wspomnianych twórców. Owszem, cieszy oko, ale nikt tego na siebie nie włoży. Na pewno?
Otóż jest takie miejsce na ziemi, gdzie może nie docierają zbyt szybko informacje o ostatnich dziwactwach firmowanych przez Chanel czy Armaniego, lecz gdzie bez melonika, jako nieodłącznego elementu stroju, prawdziwa elegantka nie pokaże się na ulicy. Cóż to za dziwny kraj, w którym atrybut londyńskiego gentelmana uznany jest za niezbędne wyposażenie damskiej garderoby? Boliwia.
Nazwa niewiele mówiąca zwyczajnemu zjadaczowi chleba nad Wisłą. Oczywiście wiemy, że chodzi o państwo gdzieś w Ameryce Południowej, górzyste, zamieszkiwane w większości przez Indian, i pewnie ubogie skoro niewiele się o nim mówi w telewizji.
Ale już uciekają naszej uwadze takie informacje, że jest to kraj terytorialnie trzy razy większy od Polski, o niezwykle bogatej i starej kulturze... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Odzyskać Kościół na Ukrainie |
|
|
Jestem ks. Andrzej Mihułka, rodem z Komarna koło Gródka Jagiellońskiego na Ukrainie. Obecnie pracuję w miejscowości Sokal na północ od Lwowa. Jestem proboszczem parafii i kościoła, leżącego w centrum miasta, w którym do niedawna znajdował się bazar oraz w Tartakowie, gdzie kościół został odzyskany przez mojego poprzednika, ks. Olega Salomona.
Kiedyś było tu piękne i słynne sanktuarium Matki Bożej Tartakowskiej Uzdrowicielki Chorych. Są to piękne tereny, o bogatej historii, zwłaszcza Lwów czy Stanisławów, Tarnopol, Kamieniec Podolski. Tuż przy granicy z Polską, na wysokości Tomaszowa Mazowieckiego leży miejscowość Sokal, miasto powiatowe liczące dwadzieścia parę tysięcy mieszkańców.
A nieopodal mała wioseczka (kiedyś duża miejscowość na prawie magdeburskim) Tartaków. Znajduje się tu pałac Potockich, niestety ruina.
Piękny jest kościół, zbudowany w roku 1603 jako kościół drewniany, zniszczony i odbudowany jako murowany na planie krzyża równoramiennego. Rozwijał się tu kult Matki Bożej, działy się liczne cuda.
Kiedy sanktuarium w Tartakowi zostało odzyskane, było dużo zniszczeń. Mieścił się tu magazyn zboża – pozostały jeszcze niektóre fragmenty kondygnacji magazynowych.
W kościele jest skromnie. Nie ma jeszcze światła, nie ma okien. Dach jest zniszczony. W ubiegłym roku... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym |
|
|
Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie już po raz trzeci organizuje w drugą niedzielę listopada Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku wspieramy modlitewnie i materialnie chrześcijan w Sudanie i Sudanie Południowym.
Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym ma uświadomić katolikom, że na świecie nadal zabijani są chrześcijanie za wyznawanie swojej wiary. Co trzy minuty na świecie zabijany jest jeden chrześcijanin. Według danych organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie aż 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom przemocy i dyskryminacji.
W Sudanie sytuacja jest dramatyczna: mimo rozdziału na dwa oddzielne państwa trudno tam mówić o czasie pokoju. Chrześcijanie są dyskryminowani, a uciekinierzy do Sudanu Południowego cierpią straszliwy głód i chroniczny brak wody.
Obrazy nędzy w Sudanie wstrząsnęły światową opinią publiczną. Ponad 11 mln Sudańczyków cierpi głód i nie ma dostępu do wody pitnej. Na skutek wojen ponad 4 mln ludzi zostało po prostu bestialsko wysiedlonych ze swoich domów. Zdecydowane większość to chrześcijanie.
Działająca... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Na fundamencie serca |
|
|
Potrzeba było 100 lat, aby Siostry Pallotynki (Zgromadzenie zostało założone w 1838 r. w Rzymie przez św. Wincentego Pallottiego) dotarły na polską ziemię. Stało się to za przyczyną ks. Alojzego Majewskiego – pallotyna, który przez 4 lata pracował jako misjonarz w Kamerunie, a następnie przeszczepił pallotynów do Polski.
O sprowadzeniu sióstr do Polski „myślał od zawsze”. Już w 1910 r., a więc zaledwie 3 lata po osiedleniu się pallotynów w Polsce, ks. Majewski przedstawił pallotynki czytelnikom „Królowej Apostołów”: „donoszę – pisał – że zgromadzenie nasze posiada domy sióstr misyjnych. Takie domy znajdują się we Włoszech, nad Renem i w Afryce.
Módlcie się, Przyjaciele i Dobrodzieje nasi, proście wraz z nami Najsłodsze Serce Pana Jezusa, aby na polskiej ziemi powstał w najbliższym czasie pierwszy dom sióstr misyjnych Wielebnego Sługi Bożego W. Pallottiego”.
2 lutego 1934 r., w święto Ofiarowania Pańskiego nadszedł długo oczekiwany moment. Do Polski przyjechały... |
|
Czytaj całość
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 88 |