Strona główna arrow Papua Nowa Gwinea
Papua Nowa Gwinea
Codzienne życie Drukuj Poleć znajomemu
    Spotkałem się z wyobrażeniami w Polsce, że praca na misjach, to jakby ciągłe zaczynanie od zera, że prawdziwy misjonarz to tylko ten, który idzie do dżungli i przedziera się przez zarośla używając maczety, by dotrzeć do tych, którzy nie znają jeszcze Boga. Naturalnie mogą się i takie sytuacje zdarzyć w Papui Nowej Gwinei, zwłaszcza w górach, gdzie są rejony jeszcze nie przebadane. Większość jednak misjonarzy pracujących w tym kraju prowadzi duszpasterstwo na parafiach lub stacjach misyjnych, które założyli inni, przed nimi. Kościół Katolicki w Papui Nowej Gwinei ma już przetłumaczone na tok pisin (pidgin) księgi liturgiczne.  W pracę pastoralną zaangażowani są też ludzie świeccy, są powołania lokalne, czyli są tu już założone podwaliny Kościoła. Nie można jednak zapomnieć, że chrześcijaństwo dotarło tu niewiele ponad 100 lat temu, gdy tymczasem w Europie nasza wiara rozwija się od ponad 2000 lat. Patrząc z tej perspektywy, można spokojnie zaliczyć Papuę do krajów misyjnych, jak to robi Kongregacja ds. Wiary.
Czytaj całość
 
Młodzi o Sangumie Drukuj Poleć znajomemu
    Na przestrzeni wieków ludzie zawsze w coś lub w kogoś wierzyli. Chcąc się dowiedzieć jakie jest „podłoże religijne” wiary naszych uczniów postanowiłem zadać im na katechezie pytanie: w co wierzysz? Rozdałem karteczki i, licząc na szczerość wypowiedzi, poprosiłem, aby napisali anonimowo w co wierzą. Wiele osób napisało bardzo poprawnie, tzn. tak jak można było oczekiwać od osób uczestniczących w katechezach lub prawie poprawnie: wierzę w Boga, Jezusa, Ducha Świętego, Aniołów, Matkę Bożą, Świętych, Pismo Święte, Krzyż święty, Kościół Katolicki, Sakramenty św., różaniec itp.
Haustambaran

    Zaledwie kilka osób miało odwagę napisać, w co naprawdę wierzą. Wymienili między innymi:
Sangumę - ducha, ducha masalai (straszydło), zmarłych, truciznę, tambaran (duch zmarłych przodków). To dało impuls do kolejnego pytania. Dlaczego ty i twoi przodkowie wierzyli/ wierzą w ducha - sangumę. Tak jak poprzednio odpowiedzi były pisane anonimowo. Tutaj byli bardziej „wylewni”.
Czytaj całość
 
Ingres Biskupa w Diecezji Wewak, PNG Drukuj Poleć znajomemu
Drodzy Czytelnicy "Horyzontów Misyjnych”! 6.02 2015 roku o godz. 21.25 otrzymaliśmy informację o mianowaniu ks. Józefa Roszyńskiego SVD biskupem diecezji Wewak. Nastała wielka radość. Bowiem od blisko dwóch lat, po śmierci ks. biskupa Toniego Burgess, w diecezji Wewak był wakat.

Wyznaczono datę ingresu - świeceń nowego biskupa na 25.04.2015 r. W tym dniu przypada wspomnienie św. Marka Apostoła.

Ks. Józef przybył do Papui dwadzieścia trzy lata temu. Pracował jako proboszcz w parafii Warabung i Roma. Następnie został mianowany dystryktem werbistów w diecezji Wewak. Pełnił też obowiązki zastępcy prowincjała i wiele innych odpowiedzialnych prac w Zgromadzeniu Werbistów.

Po otrzymaniu nominacji na biskupa diecezji Wewak Ksiądz Nominat zwołał przełożonych zgromadzeń, które pracują na terenie diecezji oraz dziekanów w celu zawiązania komitetu organizacyjnego. Wszyscy wzięli się solidnie do pracy. Zapowiedziało się wielu kapłanów z kraju i zagranicy. Swój udział zapowiedzieli też wszyscy biskupi.

Wreszcie nadszedł dzień święceń. Do katedry...
Czytaj całość
 
Podróżowanie po Papui Drukuj Poleć znajomemu
Po ponad rocznym pobycie w Papui chcę się podzielić z Czytelnikami „Horyzontów Misyjnych” moimi doświadczeniami w przemieszczaniu się po Papui Nowej Gwinei.

Jak wiemy, można podróżować po lądzie, wodzie i w powietrzu. Zacznę od transportu wodnego. W chwili obecnej nas, Pallotynów, dotyczy to głównie w docieraniu na wyspy na morzu. Kiedyś byli jeszcze współbracia nad rzeką Sepik i tam pływali na kanu wyposażonych w silnik spalinowy.

Po morzu pływa się głównie łódkami długimi na jakieś 5 do 6 metrów, też z silnikami spalinowymi. Jak morze jest spokojne, taka podróż jest nawet przyjemna (np. z Wewak na Kairiru), jak się ma szczęście to można po drodze zobaczyć delfiny czy żółwia morskiego. Gdy zacznie wiać, może dobrze wytrząść pasażerów, a nawet wywrócić łódź. Czasami zdarzają się tragedie, gdy fale wywrócą łódź na pełnym morzu. Dzieje się tak najczęściej, gdy przewoźnik weźmie za dużo ludzi i towaru. Sam widziałem łódź, której krawędź burty była może 30 cm nad wodą. Wielu spośród przewoźników...
Czytaj całość
 
Wizyta Generała Pallotynów w Papui Nowej Gwinei Drukuj Poleć znajomemu
Od 4 do 10 lutego 2015 Przełożony Generalny, Ks. Jacob Nampudakam przeprowadził oficjalną wizytę Delegatury Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Papui Nowej Gwinei.

Pierwsi dwaj polscy misjonarze wyjechali do tej misji 30 stycznia 1990, a następni 08 lutego. W związku z tym w 2015r. uroczyście obchodzimy 25-lecie obecności pallotynów w tym kraju.

W tych latach prawie dziesięciu współbraci pracowało na stacjach misyjnych w diecezji Wewak, największej diecezji w Papui Nowej Gwinei, liczącej około 100 tysięcy katolików. Obecnie pracuje pięciu współbraci, którzy opieką duszpasterską otaczają parafie: Roma, Warabung, Kairiru, Boram i Vokeo.

Nasi misjonarze, pracujący w bardzo trudnych warunkach, zasługują na naszą najgłębszą wdzięczność i uznanie. Mamy nadzieję, że pomimo różnych problemów, inni współbracia zechcą pracować w tej misji, gdyż lud Boży w tym kraju jest spragniony Ewangelii i naszej opieki duszpasterskiej.

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 140
SMS misje