Strona główna arrow Korea Południowa
Korea Południowa
Posługa Kapelana Drukuj Poleć znajomemu
Posługę kapelana podjąłem w czwartym roku naszego pobytu w Korei – w szpitalu św. Wincentego á Paulo. Ten największy w diecezji Suwon katolicki szpital prowadzą Siostry Miłosierdzia św. Wincentego á Paulo.

Należy on, wraz z siedmioma innymi szpitalami i Wyższą Szkołą Medyczną, do Katolickiego Centrum Medycznego. Oprócz pracy w szpitalu odprawiałem Msze Święte dla Sióstr, które tuż obok miały swój Dom Generalny.

Posługa moja przypadła na czas prac związanych z budową nowego szpitala czyli przebudową starych i budową nowych budynków, oraz wielu innych trudności i wyzwań. Podczas szczególnego natężenia prac słyszeliśmy czasem, nieskorych do narzekań Koreańczyków jak mówili, że trzeba mieć „niezłe zdrowie”, aby tu się leczyć. Dla nas jako pallotynów prace budowlane okazały się korzystne, gdyż przy okazji Siostry zgodziły się na rozbudowę domu kapelana, który przez jakiś czas wynajmowaliśmy jako naszą siedzibę.

W pracy szpitalnej pomagały mi...
Czytaj całość
 
Pan Jezus tego chciał Drukuj Poleć znajomemu
Przyleciałem do Korei 10 kwietnia 1991 roku. Leciałem z Australii – należałem do drugiej, niewielkiej grupki, która miała dotrzeć do Korei.

W pierwszej polecieli ks. Zbyszek Wasiński i ks. Jurek Ciesielski. Byli o 11 miesięcy wcześniej. Zainstalowali się u księży Maryknoll – jest to amerykańskie zgromadzenie księży i misjonarzy świeckich, którego głównym charyzmatem jest zakładanie struktur Kościoła. Toteż jadą, gdzie się da, gdzie jest bardzo trudno i robią, co się da. Zakładają wspólnoty, budują jakiś prosty kościół według możliwości i oddają to wszystko lokalnemu biskupowi. Ich charyzmat jest całkowicie bezinteresowny, może trochę trudny, ale bardzo piękny. Zgromadzenie cieszy się ogromnym uznaniem Kościoła katolickiego w Korei.

I właśnie do mieszkających u nich księży Zbyszka i Jurka dołączyłem ja. Przez jakiś czas mieszkaliśmy razem, a potem oni poszli pomagać w różnych parafiach, osobno, żeby praktycznie uczyć się tego wspaniałego języka.
Mieszkałem tam przez rok.

Warto nadmienić, że Korea...
Czytaj całość
 
Czas, który przestałem mierzyć zegarkiem... Drukuj Poleć znajomemu
Jeszcze niedawno zacząłbym tę refleksję przypomnieniem, że od czasu mojego przylotu do Korei Południowej minęło już (albo dopiero) półtora roku, a czas, który przede mną, wciąż nie jest przez nikogo z ludzi, a tym bardziej przeze mnie określony.

Cieszę się również faktem – że jeszcze przed pierwszym urlopem, który jak stali Czytelnicy „Horyzontów” dobrze wiedzą, dla pallotyńskich misjonarzy przypada co dwa lata i trwa dwa miesiące – miałem możliwość przyjazdu do Polski na Kapitułę Prowincjalną, która jest najważniejszym wydarzeniem dla każdej Prowincji i odbywa się co trzy lata. W trakcie tych kilkunastu dni spędzonych w Polsce, usłyszałem wiele ciepłych słów od Was – Czytelników „Horyzontów”, szczególnie od tych nieustannie oczekujących nowości z Korei.

Jak już wiecie mija dwadzieścia lat pobytu polskich pallotynów na ziemi koreańskiej – palcówki i działalności tak różnej od innych placówek misyjnych na całym świecie.

Jak ci tam jest, jacy są ludzie, jakie prowadzą życie religijne, czy już masz dosyć, kiedy wracasz, czy jest sens tam być skoro w Polsce coraz gorzej z powołaniami i utrzymaniem parafii? Te i tym podobne pytania słyszę...
 

Czytaj całość
 
Czas, który przestałem mierzyć zegarkiem... Drukuj Poleć znajomemu
Jeszcze niedawno zacząłbym tę refleksję przypomnieniem, że od czasu mojego przylotu do Korei Południowej minęło już (albo dopiero) półtora roku, a czas, który przede mną, wciąż nie jest przez nikogo z ludzi, a tym bardziej przeze mnie określony.

Cieszę się również faktem – że jeszcze przed pierwszym urlopem, który jak stali Czytelnicy „Horyzontów” dobrze wiedzą, dla pallotyńskich misjonarzy przypada co dwa lata i trwa dwa miesiące – miałem możliwość przyjazdu do Polski na Kapitułę Prowincjalną, która jest najważniejszym wydarzeniem dla każdej Prowincji i odbywa się co trzy lata. W trakcie tych kilkunastu dni spędzonych w Polsce, usłyszałem wiele ciepłych słów od Was – Czytelników „Horyzontów”, szczególnie od tych nieustannie oczekujących nowości z Korei.

Jak już wiecie mija dwadzieścia lat pobytu polskich pallotynów na ziemi koreańskiej – palcówki i działalności tak różnej od innych placówek misyjnych na całym świecie.

Jak ci tam jest, jacy są ludzie, jakie prowadzą życie religijne, czy już masz dosyć, kiedy wracasz, czy jest sens tam być skoro w Polsce coraz gorzej z powołaniami i utrzymaniem parafii? Te i tym podobne pytania słyszę...
 

Czytaj całość
 
Dzielić się wiarą - świadectwa młodzieży Drukuj Poleć znajomemu
Wierzę w Boga od dziecka, modliłam się żarliwie aż do gimnazjum. Lecz potem pojawił się pewien problem w rodzinie. Wtedy w moim sercu zagościła wściekłość i nienawiść. Szukałam winnego sytuacji, która powstała, winnego mojego bólu i cierpienia. Zaczęłam bardziej polegać na znajomych niż na Bogu i rodzinie. W domu czułam się dziwnie. Nadal modliłam się, ale moje myśli i umysł były gdzie indziej.

 
W moim domu na ścianie wisiał obraz Jezusa. Nie zwracałam na niego szczególnej uwagi. Pewnego dnia, tak jak zwykle, udałam się z mamą na Mszę św. Wtedy dowiedziałam się, że ten obraz pochodzi od pallotynów. „Tam są księża z zagranicy, to ich wyróżnia od innych kościołów” – pomyślałam wtedy, tylko tyle.

Wówczas jednak stało się coś zaskakującego. Poczułam, jak przenikliwie Jezus z obrazu w pallotyńskiej kaplicy patrzy na mnie, a Jego oczy podążają za mną – jakby chciał ze mną rozmawiać. Bałam się wtedy spojrzeć Mu w oczy, bo wiedziałam, że On wie o wszystkim, o mojej złości i nienawiści.

Podczas roku szkolnego niewiele miałam czasu na regularne uczęszczanie na Mszę św., choć pojawiałam się w kościele od czasu do czasu. Mama i siostra zawsze powtarzały mi, jak ważna jest modlitwa o otwarty umysł i serce. Lecz one nadal pozostawały zamknięte, a ja nie chciałam ich otworzyć. Z niepewności i nieśmiałości. Odmawianie różańca lub czytanie innych modlitw – OK., lecz tak po prostu rozmowa z Bogiem? Nawet w rodzinie ciężko jest...
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 41 - 50 z 68
SMS misje