Strona główna arrow Korea Południowa
Korea Południowa
Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu Drukuj Poleć znajomemu
Moja córka Joanna powiedziała mi, że w Bundag znajduje się kaplica, w której o 15.00 odbywają się modlitwy do Miłosierdzia i Msza Święta. Chciałam uczestniczyć w tych modlitwach, więc któregoś letniego dnia (w sierpniu) 2012 r. zaczęłam uczęszczać do Pallotynów.

Zamierzałam uczestniczyć jedynie w dziewięciodniowej Nowennie przed Świętem Bożego Miłosierdzia. Nie wiem, czy to Bóg mnie prowadził, ale w rezultacie chodziłam do kaplicy codziennie przez miesiąc, nie opuszczając żadnego dnia. Uczestniczyłam wówczas w trzydniowych rekolekcjach prowadzonych przez księdza Tae-Kwang Kim [Augustyn SAC] w wynajętym domu rekolekcyjnym Ojców Franciszkanów w Seulu i właśnie wtedy doświadczyłam istnienia Pana. Dzięki temu doświadczeniu, Pan, który do tej pory był dla mnie kimś niejasnym i abstrakcyjnym, stał się żywy.

Rok później, posługując w grupie odpowiedzialnych...
Czytaj całość
 
O moich doświadczeniach związanych z Oazą Jezusa Miłosiernego Drukuj Poleć znajomemu
Urodziłam się jako katoliczka, więc wiara w Boga była dla mnie czymś naturalnym. Bez większych zatem sprzeciwów prowadziłam życie religijne. Oczywiście miałam okresy zwątpienia i w rezultacie okresy bierności religijnej, ale nie wykazywałam większego nieposłuszeństwa czy poważniejszego kryzysu wiary (może dlatego, że i moja wiara nie była zbyt głęboka ...).

Prowadziłam życie religijne opierające się jedynie na płytkiej wiedzy, która ograniczała się do poznanego w szkole podstawowej katechizmu (podczas przygotowania się do Pierwszej Komunii Świętej i Bierzmowania). Żyłam bez żadnej dodatkowej działalności, biernie wykonując tylko najważniejsze obowiązki. Zużyłam mnóstwo energii, aby życiowe trudności rozwiązywać w sposób racjonalny, za pomocą argumentacji, zamiast powierzać je Bogu i Mu zaufać. Kiedy tak „dobiłam dna”, zaczęłam po trochu uświadamiać sobie, że własnymi siłami nic mi się nie uda osiągnąć i wtedy pomyślałam, że powinnam wrócić do Boga.

W ten oto sposób, mniej więcej na przełomie lutego i marca 2013 r., zapukałam do drzwi pallotyńskiej grupy młodzieżowej UPAL. Uczestniczyłam też...
Czytaj całość
 
Wiara w Boga zaczyna się od powierzenia się Jemu Drukuj Poleć znajomemu
„Dzisiaj wieczorem w naszym kościele będzie dobry wykład. Koniecznie przyjdź posłuchać” - pewnego jesiennego dnia zadzwoniła do mnie siostra w wierze, którą bardzo lubię. Poszłam więc na spotkanie modlitewne do sąsiedniego kościoła. Był to dzień, w którym po raz pierwszy poznałam Jezusa Miłosiernego.

Kiedy weszłam do sali rozdawano rudawe książeczki z wizerunkiem Jezusa na okładce, którego jeszcze nie widziałam. W tym dniu wykład poświęcony był naszemu myśleniu o Bogu. Było to coś zupełnie nowego dla mnie. Osoba wykładająca z zaangażowaniem opowiadała o wizerunku Jezusa Miłosiernego i o Koronce do Bożego Miłosierdzia. Słuchając wykładu poczułam wyjątkowść Bożego Miłosierdzia i Jego miłości. Po powrocie do domu przeczytałam broszurkę o Koronce do Bożego Miłosierdzia, jaką w tym dniu otrzymałam i uświadomiłam sobie prostą prawdę, że wiara w Boga zaczyna się od powierzenia się Jemu. Postanowiłam więc...
Czytaj całość
 
Spotykam Boga w Oazie Jezusa Miłosiernego Drukuj Poleć znajomemu
Czułam, że miotam się i brnę w jakąś nędzę, apatię i przygnębienie. Wtedy poprowadził mnie Miłosierny Jezus i zaczęłam uczęszczać do wspólnoty. Na początku modląc się przed wizerunkiem Miłosiernego Jezusa, poczułam siłę, która ciągnie mnie tak mocno, jakbym miała być wchłonięta do światła rozchodzącego się w postaci dwóch promieni. Niewidoczne ręce Boga zmieniły mnie, modlącą się przed obrazem i powierzającą się Bogu. Jak długo czekał Pan? Uświadomiłam sobie, że wolą Boga wezwana zostałam do Oazy Miłosiernego Jezusa oraz, że Jego miłość i miłosierdzie są nieograniczone.

Z upływem czasu coraz bardziej uświadamiam sobie, że Bóg ma dla mnie misję oraz że siła, która pozwala przetrwać sytuacje trudne do zrozumienia dla człowieka, a także każdy dzień łez i cierpienia to siła Boga, którą bezinteresownie mnie obdarza; Jego miłosierdzie, Jego miłość, Jego łaska i Jego błogosławieństwo.

„Zawsze będę z tobą. O nic się nie martw.” - tymi słowami Bóg, który zawsze czule się ze mną spotyka, spowodował, że jak dziecko uchwyciłam się Go i powierzyłam Mu się w opiekę. Życie jest pełne cierpienia, ale w Bogu odczuwam i szczęście, i radość, i pocieszenie, i siłę. To On powoduje, że ..
Czytaj całość
 
Powierzam Bogu Miłosiernemu siebie Drukuj Poleć znajomemu
W 2012 r. wzięłam udział w rekolekcjach księdza Augustyna, które poleciła mi moja starsza siostra. W ten sposób dowiedziałam się o Pallotynach. Moją współlokatorką w pokoju była pallotyńska organistka, która od początku rekolekcji zachęcała mnie do akompaniowania. Ja jednak odmawiałam ze względu na swój strach przed „sceną”. Organistka powiedziała wówczas, że nikt nie może mnie zmusić, że to powinno przyjść samo i że powinnam pomodlić się w tej intencji podczas rekolekcji

Kiedy teraz o tym myślę, uświadamiam sobie, że żyłam nie dziękując Panu za możliwość uczenia się muzyki, choć mam już swoje lata. Kiedy byłam młoda, musiałam zrezygnować z muzycznych planów, więc to, że teraz mogę uczyć się grać dla innych, stanowi jakby pierwszy etap w kuracji leczącej moją ranę, za co wreszcie dziękuję Panu. Uświadomiłam sobie również, że należy dzielić się swoimi umiejętnościami.

Po rekolekcjach...
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 11 - 20 z 68
SMS misje