Strona główna arrow Białoruś
Białoruś
Pielgrzymka do Królowej Polesia Drukuj Poleć znajomemu

„UMOCNIENI EUCHARYSTIĄ DO KRÓLOWEJ POLESIA”  - z takim hasłem wyruszała w tym roku III piesza pielgrzymka na Białorusi z Berezy do Łagiszyna.

Upłynęło już dziesięć miesięcy mojego pobytu na Białorusi w parafii Trójcy Świętej w Berezie. Kiedy tu przyjechałam pierwsze miesiące były tragiczne - myślałam, że tu nie da się pracować, tak jak w poprzednich parafiach na Wschodzie (Rosja, Ukraina). Ludzie zupełnie inni - do dziś nie potrafię powiedzieć czym tak naprawdę się różnią. Kościół duży, nowo wybudowany.
Większość ludzi została ochrzczona w Kościele katolickim lub prawosławnym. Na terenie naszej parafii jest też piękna cerkiew, ale praktykujących ledwie garstka.

Bardzo szybko zrozumiałam, że system komunistyczny ...

Czytaj całość
 
Z życia Berezy Drukuj Poleć znajomemu

Pisząc do Was, Drodzy Czytelnicy „Horyzontów Misyjnych”, pragniemy podzielić się naszą radością, którą przeżywamy z powodu coraz większych możliwości naszej pracy apostolskiej, ale chcemy też przedstawić pewne jej trudności.

Ostatnie miesiące odznaczają się szczególnie wysoką „temperaturą” w życiu wewnętrznym naszej parafii. Przytoczę tu tylko kilka faktów.

Jest u nas grupa ludzi w wieku od 25 do 55 lat, należących do chóru parafialnego i wyróżniających się postawą apostolską. Staramy się im towarzyszyć duchowo, formując w charyzmacie św. Wincentego Pallottiego i mamy nadzieję, że wkrótce dołączą do wspólnoty ZAK. Dzięki ich śpiewowi Triduum Paschalne i Święta Wielkanocne były nadzwyczaj piękne. W Roku Eucharystycznym, każdego dnia Triduum Paschalnego przygotowywaliśmy wraz z nimi adoracje Najświętszego Sakramentu dla wszystkich parafian. W Święta Wielkanocne naszych braci prawosławnych odwiedziliśmy wraz z chórzystami dom starców w miasteczku Malecz, odległym od Berezy o 30 km. Zimą, na święta Bożego Narodzenia, byliśmy z taką samą „akcją” w szpitalu w Berezie – u 50 chorych dzieci. Za zebrane i oszczędzone wspólnie...

Czytaj całość
 
Świadectwa młodzieży z Białorusi Drukuj Poleć znajomemu

Kościół w moim życiu
Pan Jezus mówi: „Kto przychodzi do mnie, precz Go nie odrzucę”. Ten, kto odrzuca Jezusa Chrystusa, odrzuca Boga, odrzuca swoje zbawienie. Tak chcę rozpocząć swoje rozważanie na temat wpływu Kościoła na mój światopogląd, a dokładniej – wpływu Kościoła na moje JA.

Chcę od razu powiedzieć, że Kościół w moim życiu jest na pierwszym miejscu, a dla Pana Boga moje serce jest zawsze otwarte. Ja nigdy nie zdradzam mojej miłości do Niego. Bardzo Go kocham i moją miłość do niego wyrażam przez modlitwę. Chcę być jak najbliżej Jezusa Chrystusa, a najbardziej bliskim miejscem jest dom Boży – to jest kościół. Jak tylko przekroczę próg...

Czytaj całość
 
Pragnienie Pana Boga Drukuj Poleć znajomemu

O efekty pracy pallotynów na Białorusi zapytaliśmy neoprezbiterów pallotyńskich, pochodzących z Hermaniszek na Białorusi, ks. Witolda Jankiewicza SAC, pracującego obecnie w Woronowie, oraz ks. Włodzimierza Buklarewicza SAC, pracującego w Berezie.

Do dziś pamiętam swoje pierwsze spotkanie z Księżmi Pallotynami na katechezie w latach 90. – wtedy po raz pierwszy widziałem księdza w takiej czarnej sutannie. Zacząłem chodzić za namową rodziców – i coraz bardziej się zachwycałem. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to są pallotyni.

Przybyli po długich latach ateizacji, oderwania od Kościoła. Z ich pojawieniem się powróciła do nas możliwość wiary. Uczyli nas modlitwy. Otworzyli kościół, który był do tej pory zamknięty dla wiernych. Zaczęło się coś nowego, wręcz niesamowitego, zupełnie jakby...

Czytaj całość
 
W krainie czerwonej jarzębiny Drukuj Poleć znajomemu

Tak można nazwać zachodnią część Syberii, u stóp Uralu. Jej symbolem jest jarzębina, sławiona w pieśni. Mnie urzekł ogromny kontrast - czerwieni jej owoców i bieli śniegu (owoce zamarzają zanim zdążą opaść lub zbrązowieć i w pełnej krasie pozostają na drzewach przez całą zimę).

Skojarzyła mi się ta czerwona jarzębina z krwią, której tyle wsiąkło w syberyjską ziemię (jak maki na Monte Casino).
Do tej krainy, a konkretnie do Jekaterynburga, Siostry Pallotynki przybyły we wrześniu 1998 r. Zamieszkały na terenie parafii św. Anny, której proboszczem był (i jest) ks. Jerzy Paczuski, pochodzący z diecezji siedleckiej. To głównie dzięki jego staraniom powstał kościół, w którym pomagamy swoją pracą. Od jakiegoś czasu w parafii jest ks. wikary, pochodzący z rodziny niemieckich zesłańców (poprzedni, Polak, jest proboszczem w Tobolsku).

Choć upłynęło tak wiele lat to w historii Rosji (pomijając tę najnowszą) czas dzieli się na przed, w czasie i po rewolucji. I właśnie przed rewolucją w Jekaterynburgu był kościół, wybudowany przez polskich zesłańców w 1884 r., nazywany zresztą...

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 21 - 30 z 32
SMS misje