Strona główna arrow Misjonarz w potrzebie
Misjonarz w potrzebie
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu
W artykule - Troska o edukację - możecie Państwo przeczytać prośbę o pomoc "Uniwersytetowi Rzymskiemu" w Papui Nowej Gwinei, którego twórca, ks. Krzysztof Morka SAC, pragnie dać możliwość zdobycia chociażby minimalnej edukacji mieszkańcom okolicznych wiosek.

To potrzeba ogromna - bo, jak Państwo mogliście przeczytać chociażby na naszej stronie - kraj ten przeszedł ogromny skok cywilizacyjny, którego skutki misjonarze starają się łagodzić.

To dzięki Państwa ofiarności misjonarze mogą pomagać potrzebującym. Ta pomoc to czasem posiłek, lekarstwo czy odzież, a kiedy indziej szansa zdobycia wykształcenia, chociażby podstawowego czy zawodowego. Taka pomoc to szansa godnego życia, to szansa zdobycia umiejętności samodzielnego utrzymania siebie i rodziny.

A uczyć trzeba nie tylko czytania i pisania, ale nawet trzymania igły czy posługiwania się nożyczkami. Do tego potrzebne są podstawowe artykuły, jak zeszyt, ołówek, nici, materiał itp. Uczestnicy kursów są zbyt biedni, by móc kupić potrzebne artykuły. A jak zdobyć materiały bez środków finansowych?
Za wszelki ofiary - duchowe i materialne - składamy serdeczne Bóg zapłać.

 
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu

W tym miejscu wielokrotnie zwracaliśmy się do Państwa z prośbą o pomoc dla misjonarzy w konkretnej sytuacji.

I nigdy Państwo nie pozostawaliście obojętni na te potrzeby: dzieci z brazylijskich dzielnic nędzy, dachu nad głową dla misjonarza w Papui Nowej Gwinei, pomocy pokrzywdzonym podczas kataklizmów, dożywiania dzieci na Białorusi itp.

Ta pomoc jest niezwykle cenna - to Państwo pomogliście i pomagacie swoją modlitwą i ofiarą w wielu trudnych sytuacjach. A ponieważ nie brak takich sytuacji - w dalszym ciągu prosimy o wsparcie, by dzieciom dać odrobinę radości, dorosłym poczucie, że ze swoimi troskami nie są samotni, by pomóc misjonarzom w ich pracy ewangelizacyjnej.

Na sąsiedniej stronie możecie przeczytać Państwo list od ks. Wacława Sutkowskiego SAC, który prosi o kontynuowanie pomocy dla dzieci w Woronowie.

Za wszelkie ofiary – duchowe i materialne – składamy serdeczne Bóg zapłać.

 
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu

Na sąsiedniej stronie znajduje się list ks. Stasia Krajewskiego, którego wielką troską jest sytuacja dzieci z faveli w jego parafii. W jakich żyją warunkach - widać na zdjęciach. Są głodne, glodne jedzenia i miłości, dobrego słowa, ciepłego gestu.

Właśnie tym dzieciom możecie Państwo pomóc - możecie dać im choć odrobinę radości dzieciństwa. Każda ofiara z Państwa strony to możliwość nakarmienia lub wykształcenia konkretnego dziecka. To szansa na ocalenie przed wejściem w środowiska przestępcze lub śmiercią. To możliwość skutecznego działania na rzecz dzieci ze strony ks. Stasia Krajewskiego, który sercem przygarnął je wszystkie.

Za wszelkie ofiary - duchowe i materialne - składamy serdeczne Bóg zapłać.

 
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu

Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc ks. Wacławowi Sutkowskiemu, którego słowa możecie Państwo przeczytać na sąsiedniej stronie.

Sytuacja ekonomiczna jego parafian jest bardzo trudna, a ks. Wacław mimo licznych wysiłków dysponuje ograniczonymi środkami. Akcję dożywiania prowadzi już od wielu lat. I choć wiadomo, że nie uda się pomóc wszystkim, to nie można ze spokojem patrzeć na głodne dzieci, dla których zabrakło obiadu, bo nie ma pieniędzy, a i dary zostały wyczerpane.

Pragniemy wesprzeć go w staraniach czynienia dzieciństwa jego najmłodszych parafian bardziej ludzkim i dlatego prosimy o pomoc. Każdy dar daje możliwość objęcia troską jeszcze jednego dziecka.
Za wszelkie ofiary – duchowe i materialne – składamy serdeczne Bóg zapłać.

 
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu

Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc ks. Wacławowi Sutkowskiemu, którego list możecie Państwo przeczytać na sąsiedniej stronie.

Sytuacja ekonomiczna jego parafian jest bardzo trudna, a ks. Wacław mimo licznych wysiłków dysponuje ograniczonymi środkami. Akcję dożywiania prowadzi już od wielu lat. I choć wiadomo, że nie uda się pomóc wszystkim, to nie można ze spokojem patrzeć na głodne dzieci, dla których zabrakło obiadu, bo nie ma pieniędzy, a i dary zostały wyczerpane.

Pragniemy wesprzeć go w staraniach czynienia dzieciństwa jego najmłodszych parafian bardziej ludzkim i dlatego prosimy o pomoc. Każdy dar daje możliwość objęcia troską jeszcze jednego dziecka.
Za wszelkie ofiary – duchowe i materialne – składamy serdeczne Bóg zapłać.


 
««  start « poprz. 1 2 3 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 19 - 27 z 27