Strona główna arrow Pomagamy misjom
Pomagamy misjom
Misjonarz w potrzebie Drukuj Poleć znajomemu

Kolejny raz prosimy Państwa z o pomoc dla misjonarzy w konkretnej sytuacji – z nadzieją, że, jak do tej pory, nie pozostaniecie Państwo obojętni na te potrzeby.

Pomoc ta jest niezwykle cenna – to Państwo pomogliście i pomagacie swoją modlitwą i ofiarą w wielu trudnych sytuacjach. A ponieważ takich sytuacji jest ciągle bardzo dużo – w dalszym ciągu prosimy o wsparcie, by dzieciom dać odrobinę radości, dorosłym poczucie, że ze swoimi troskami nie są samotni, by pomóc misjonarzom w ich pracy ewangelizacyjnej, by przyczynić się do wykształcenia powołanych przez Boga do stanu kapłańskiego w kościołach lokalnych.

Każdy dar to konkretna pomoc dla tych, którzy są w potrzebie. A jest ich bardzo, bardzo dużo – pomoc dzieciom z brazylijskich dzielnic nędzy, z Amazonii, misjonarzom w Papui Nowej Gwinei, pokrzywdzonym podczas kataklizmów, dożywianie dzieci na Białorusi itp. ...

Czytaj całość
 
List z Amazonii Drukuj Poleć znajomemu

Dzięki Bogu i pomocy Współpracowników głównie z Portugalii, ale i z Polski dobiega końca budowa Centrum Nuestra Senhora Auxiliadora.

Trzeba jeszcze wszystko pomalować i zakupić piec kuchenny. Sala jest już gotowa. Jak wspominałem, będzie tam kuchnia dla Pastoral da Crianca (Duszpasterstwo Dziecka), w której będą przygotowywane zupy dla dzieci najuboższych. Stwierdziliśmy, że jest 236 dzieci w wieku przedszkolnym, których rodzice nie mają żadnych dochodów, żadnych możliwości, by zapewnić dziecku wyżywienie. To jest ogromny problem, właśnie te najmłodsze dzieci wyżywić. Dzieci w wieku szkolnym otrzymują posiłki w szkole.

Możliwość pomocy zależy właściwie od tego, co otrzymamy od ludzi – można rzec pomoc rodzi pomoc. Jak duża może być pomoc społeczna, socjalna zależy od tego, co otrzymujemy ponad to, co jest niezbędne do bieżącego funkcjonowania misji. To, co ja otrzymuję także przeznaczam na pomoc dla ludzi potrzebujących, zwłaszcza dla dzieci.
Nasza parafia jest bardzo biedna, toteż mniejsze są możliwości pomocy wzajemnej.

Centrum będzie także służyć jako miejsce rekolekcyjne i formacyjne. Wkrótce odbędzie się tu spotkanie liderów ze wszystkich naszych wspólnot, a jest ich ok. 50, przygotowujące ich do większej mobilizacji w pracy pastoralnej, przygotowywaniu nabożeństw niedzielnych, a także przeciwstawiania się ekspansji sekt, które na naszym terenie są wielkim problemem.

Myślę, że z pomocą Państwa modlitwy i gestów dobrej woli wiele będziemy w stanie dokonać. Pozdrawiam wszystkich Współpracowników Misyjnych i Czytelników „Horyzontów”. I my tutaj pamiętamy o Was w modlitwie. Szczęść Boże!

Ks. Jan Sopicki SAC, Amazonia

 
List z Amazonii Drukuj Poleć znajomemu

Nasza parafia obejmuje teren jednego „powiatu" - Novo Airao, który ma powierzchnię 29 tysięcy km2. Ponadto mamy wiele wspólnot na terenie dwóch innych powiatów: Manaus i Iranduba. Niestety, nie wszystkie tereny możemy odwiedzić.

Między innymi jest to teren Indian z plemion Waimiri i Atroari, gdzie ksiądz nie ma wstępu. W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia pracował tam pewien ksiądz z ekipą misyjną, ale zostali zamordowani przez Indian. Początkowo ks. Józef Maślanka odwiedzał niektóre wspólnoty nad rzeką Camanau, ale gdy ktoś napisał artykuł krytykujący instytucję rządową, opiekującą się Indianami, zabroniono mu wjazdu na ten teren.

Oprócz miasteczka liczącego 7 tysięcy mieszkańców, gdzie są 3 kaplice i kościół parafialny, mamy jeszcze 50 wspólnot położonych przede wszystkim nad brzegami rzeki Rio Negro. Do tych miejscowości...

Czytaj całość
 
List z Brazylii Drukuj Poleć znajomemu

Dziękując za dotychczasową życzliwość Państwa, za otwartość na potrzeby naszych podopiecznych, za żywą reakcję w trudnych dla nas sytuacjach – prosimy o dalsze wsparcie w naszym dziele misyjnym w Brazylii.

Przeżywaliśmy niedawno niezwykle ważny moment w życiu naszej wspólnoty pallotyńskiej – święcenia diakonatu trzech kleryków naszego seminarium w Brazylii. To dzięki Waszym modlitwom oraz wsparciu materialnemu było możliwe ich przygotowanie. W ich ślady podąża 14 kolejnych alumnów. Zgłaszają się też nowi kandydaci, zafascynowani charyzmatem św. Wincentego Pallottiego. To dla nas wielka radość, ale i troska.

Każda osoba, która odpowiada na głos powołującego ją Pana potrzebuje szczególnej pomocy - nie tylko duchowej, intelektualnej, ale i materialnej (miesięczny koszt utrzymania i kształcenia jednego alumna to ok. 350 USD). Kształcenie i formowanie kleryków wiąże się ...

Czytaj całość
 
List z Białorusi Drukuj Poleć znajomemu

Kiedy Pan Jezus powoływał swoich uczniów, powiedział: „Odtąd będziecie ludzi łowić”. To jest bardzo piękne powołanie i zadanie.

Czas wakacji to czas największego „łowienia”. Tutaj ewangelicznymi sieciami są obozy, tzw. Łagier z Bogiem, a rybami dzieci i młodzież. Tak jak siostra Natalia wyżej zaznaczyła, dla wielu dzieci i młodzieży z naszej parafii to jedyna okazja, by mogli codziennie spotykać się z Jezusem Eucharystycznym - bo wiele z nich pochodzi z rodzin mieszanych (prawosławny i katolik) i rodzice na ogół chodzą do kościoła lub do cerkwi na największe święta. A gdy rodzice nie dają przykładu, to dzieciom trudno się zmobilizować, ponieważ ich wiara jest jeszcze słaba i krucha. Dlatego staramy się wyjść im naprzeciw i pomóc, aby ich wiara rozwijała się. Chciałoby się w te wakacyjne „sieci” zgarnąć jak najwięcej „rybek”, ale nie zawsze nam na to pozwalają sprawy finansowe, gdyż taka „sieć” (obóz) sporo kosztuje.

Mamy nadzieję, że w naszej sprawie odezwie się niejedno Serce. Za każdą „zdrowaśkę” i wdowi grosz składamy serdeczne „Bóg zapłać!”.

Ks. Włodzimierz Buklarewicz SAC, Białoruś

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 11 - 20 z 38