Strona główna arrow Modlitwa
Modlitwa
Modlimy się za misje Drukuj Poleć znajomemu
Panie, naucz nas kochać nie tylko siebie, być szczęśliwymi, kochając nie tylko to, co nasze, kochać nie tylko drogich naszemu sercu.

Panie, naucz nas myśleć o innych, miłować przede wszystkim tych, którzy nie są miłowani.

Panie, uczyń nas cierpiącymi razem z tymi, którzy cierpią.

Panie, daj nam łaskę, by zrozumieć, że w każdej minucie naszego życia, naszego szczęśliwego życia chronionego przez Ciebie, miliony ludzi, którzy są Twymi dziećmi, a naszymi braćmi, umiera niesprawiedliwie z głodu…

Panie, miej litość nad wszystkimi ubogimi tego świata, wybacz nam, że opuściliśmy ich na tak długo… z powodu wstydu, bojaźni…

Panie, nie dopuść, byśmy byli samotnie szczęśliwi, daj nam udział w bólu, powszechnej nędzy i uwolnij nas od siebie samych.


Raoul Follerau

...


Czytaj całość
 
Litania na Adwent Drukuj Poleć znajomemu
Kyrie, elejson! Chryste, elejson!
Kyrie, elejson! Chryste, usłysz nas!
Chryste, wysłuchaj nas! Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Jezu, Słowo przedwiecznego Ojca, przez które wszystko się stało, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Mesjaszu obiecany w dawnym Przymierzu, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Mesjaszu obiecany przez proroctwa i oznajmiony przez Aniołów, zmiłuj się nad nami.
Jezu, upragniony przez narody, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Zbawicielu wysłany na ten świat przez Ojca, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Zbawicielu oznajmiony przez Ducha Świętego, zmiłuj się nad nami.
Jezu, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
Jezu, który stając się człowiekiem, uczyniłeś nas...
Czytaj całość
 
Litania na Narodzenie Pańskie Drukuj Poleć znajomemu
Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Panno nad Pannami, módl się za nami.
Matko najczystsza, módl się za nami.
Matko niepokalana, módl się za nami.
Matko nienaruszona, módl się za nami.
Matko najmilsza, módl się za nami.
Matko przedziwna, módl się za nami.
Przez trudy podróży Twojej...
Czytaj całość
 
Ze świętym Maksymilianem Drogą Krzyżową Drukuj Poleć znajomemu
Każdy z nas dźwiga swój krzyż. Czasem wydaje się, że jest on za ciężki, że może jakiś inny, drugiego człowieka, bardziej by nam odpowiadał. Jednakże tylko ten, który został nam dany, jest idealnie dopasowany wymiarami i ciężarem do naszych możliwości. To zupełnie naturalne, że boimy się cierpienia, lecz posłuchajmy nauki św. Maksymiliana: „Jeżeli bolesnym cierpieniem Bóg nas nawiedzi i dusza kroczy drogą ciernistą, cieszyć się trzeba, że Bóg przeznacza nas do wielkiej doskonałości”.

Weźmy więc swój krzyż i podążajmy ze św. Maksymilianem za Chrystusem, ramię w ramię na górę zbawienia. Nie ma innej drogi do szczęśliwej wieczności, jak tylko droga prowadząca przez Kalwarię, przez Krzyż. Gdy już tam dojdziemy, postawmy swój krzyż obok Krzyża Jezusa. On, rozpięty między niebem a ziemią, zaprasza nas do siebie, źródła miłości i przebaczenia. Jego rozpostarte ramiona chcą nas przygarnąć ze wszystkim, co w nas ułomne i słabe, by ofiarować Bogu Ojcu ostatnim westchnieniem: „Wykonało się!”.

Stacja I – Sądzenie Boga
Już Go osądziłem… Wydałem wyrok… Umyłem ręce i posłałem Boga – pełnię Miłości – na Krzyż… Tak łatwo potępiam tych, którzy skazali Boga na śmierć… A przecież wiem, że choć sam doświadczam bólu bycia osądzonym przez innych, to jednak tyle razy ten wyrok sprzed dwóch tysięcy lat powtarza się w moim sercu.

„Skarbem są bracia krzyżujący – uczy św. Maksymilian – kochaj ich. Ukrzyżowanym być z miłości ku Ukrzyżowanemu, jedyne szczęście na ziemi”.

Czy potrafisz tak jak on przeżywać tajemnicę swojego cierpienia?
Św. Maksymilianie, ucz nas być szczęśliwymi w cierpieniu!

Stacja II – Dźwiganie Krzyża

Bez słowa sprzeciwu, pretensji czy żalu...
Czytaj całość
 
Droga Krzyżowa Drukuj Poleć znajomemu

Stacja I Jezus na śmierć skazany

Piłat wydaje wyrok śmierci. Tłum krzyczy: „Ukrzyżuj Go, ukrzyżuj”. Oburzam się. Jak możesz, Piłacie, skazywać na śmierć niewinnego człowieka, Boga? A czy dziś świat, ludzie, ja nie skazujemy Boga na śmierć? Mówimy: Boga nie ma albo Bóg jest bezlitosny. Bo gdyby był, nie pozwoliłby na wojny, śmierć, nienawiść, cierpienie niewinnych... Czemu milczysz, Jezu, czemu milczałeś przed Piłatem i czemu milczysz dziś, kiedy oskarżają Cię o całe zło świata? Czemu się nie bronisz?

Milczę, bo moim słowom i tak nie chcesz wierzyć. Więc może, jeśli zobaczysz jak bardzo za ciebie cierpię, wówczas uwierzysz, że mimo wszystko tak bardzo cię kocham.

Stacja II Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Jezu, jestem młody i całe życie przede mną. Ja chcę żyć, chcę się bawić, używać życia i świata, chcę być wolnym, żyć bez ograniczeń, nikt nie będzie mi mówił, co mam robić i nikt nie będzie mi wkładał nic na ramiona. A Ty mówisz o jakimś krzyżu, cierpieniu. Co to ma być w ogóle. Kto w dzisiejszym świecie będzie chciał Cię słuchać? Czy Ty nie jesteś trochę naiwny?

Dziecko, w życiu spotka cię niejedno, niejeden ból. Może już tego doświadczyłeś – ze strony rodziców, bliskich, księży, kolegów, przyjaciół... Możesz się buntować i to odrzucić. A możesz wzięć ten krzyż razem ze Mną. Ja ci pomogę, bo tak bardzo cię kocham.

Stacja III Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem

Tylko słabi upadają. Ja nie mogę sobie pozwolić... 

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 21 - 30 z 93