Strona główna arrow Warto przemyśleć
Warto przemyśleć
Droga Miłości Drukuj Poleć znajomemu

Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że możemy stać się tylko społecznikami lub też pracować w imię samej pracy. Oczywiście, że niebezpieczeństwo takie istnieje, jeżeli jest po prostu wyrazem naszej miłości do Chrystusa. Musimy mieć serce przepełnione miłością do Niego, a skoro mamy wyrażać tę miłość w działaniu, jest rzeczą naturalną, że najbiedniejsi z biednych są środkiem, za pomocą którego wyrażamy miłość do Boga. Pewien Hindus ujął to krótko: mianowicie że i oni i my wykonujemy pracę społeczną, ale różnica polega na tym, że oni robią to w imię czegoś, a my w imię Kogoś.

Doświadczenie, jakie zdobywamy służąc biednym, musimy przekazać ludziom, którzy tego pięknego doświadczenia nie mieli. I to jest wielka nagroda za naszą pracę. Dotykając biedaka, dotykamy w rzeczywistości Chrystusa. W biednym jest głodny Chrystus, którego karmimy, jest nagi Chrystus, którego odziewamy, jest Chrystus bezdomny, któremu dajemy schronienie.

Tu nie chodzi o zwykły głód chleba czy potrzebę ubrania dla nagiego, czy murowanego domu dla bezdomnego. Nawet bogacz odczuwa głód miłości i opieki, pragnie być chciany, pragnie mieć kogoś dla siebie.

Panie, moja Miłości, spraw, abym dziś i każdego dnia widziała Ciebie w osobach Twoich chorych i abym, pielęgnując ich, posługiwała Tobie. Chociaż ukrywasz się pod nieprzyjemną maską nerwowości, natarczywości, niedorzeczności, obym Cię zawsze mogła rozpoznać i powiedzieć: „Jezu, mój pacjencie, jak słodko jest służyć Tobie”.

Matka Teresa z Kalkuty

 
Odkrywaj miłość Drukuj Poleć znajomemu

Weź uśmiech, podaruj go temu, który go nigdy nie otrzymał.

Weź promień słońca, spraw, aby wzleciał tam, gdzie panuje noc.

Weź łzę, połóż ją na twarzy tego, który nigdy nie płakał.

Weź męstwo, umieść je w duszy tego, który nie potrafi walczyć.

Weź nadzieję i żyj w światłości. Weź dobroć i daj ją temu, który nie umie dawać.

Odkrywaj miłość i staraj się, aby poznał ją cały świat.

Mahatma Gandhi (tłum. Alfred Bocian)

 
Matka Teresa z Kalkuty o życiu Drukuj Poleć znajomemu

Życie jest szansą, chwyć ją.
Życie jest pięknem, podziwiaj je.
Życie jest błogosławieństwem, kosztuj go.
Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.
Życie jest wyzwaniem, zmierz się z nim.
Życie jest obowiązkiem, spełnij go.
Życie jest grą, zagraj w nią.
Życie jest cenne, zatroszcz się o nie.
Życie jest bogactwem, zachowaj je.
Życie jest miłością, ciesz się nią.
Życie jest tajemnicą, odkryj ją.
Życie jest obietnicą, spełnij ją.
Życie jest smutkiem, pokonaj go.
Życie jest hymnem, wyśpiewaj go.
Życie jest walką, podejmij ją.
Życie jest przygodą, idź za nią.
Życie jest szczęściem, pomóż mu.
Życie jest życiem, broń go.

Oprac. o. Andrzej Madej OMI

 
Dolina Jozafata Drukuj Poleć znajomemu

Opuszczając Dominus Flevit, miejsce gdzie Jezus zapłakał nad Jerozolimą, powracamy na wąską ulicę, stromo biegnącą ze szczytu Góry Oliwnej ku Dolinie Cedronu. Przed nami cmentarz żydowski, poniżej chrześcijański, a za nim muzułmański. To Dolina Jozafata.

Tak właśnie tradycja nazywa tę część Doliny Cedronu. Powołując się na starotestamentalą Księgę Joela, („bo tam zasiędę i będę sądził narody okoliczne” Jl 4,2.12) wielu utrzymuje, że to właśnie tu zbierze się ludzkość na Sądzie Ostatecznym. Zamurowana od wieków Złota Brama, znajdująca się nieopodal, ma na ów dzień zostać otwarta.

Tak będzie kiedyś. A dziś, w oczekiwaniu tego czasu, spokojnie leżą obok siebie, choć na odrębnych cmentarzach, żydzi, chrześcijanie i muzułmanie. Wreszcie zaznali spokoju, którego za życia tak często im brakowało. Poznali Prawdę. Spotkali się z Tym, który jest Bramą i Drogą, i Życiem. Czy bardzo się zdziwili? Czy tak właśnie wyobrażali sobie Tego, na spotkanie z Którym przez całe ziemskie życie się przygotowy-wali?

W takim miejscu nie można ...

Czytaj całość
 
Matka Życia Drukuj Poleć znajomemu

Ósmego września przypada w liturgicznym kalendarzu Kościoła święto Narodzenia Maryi, dokładnie w dziewięć miesięcy po święcie Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, ósmego grudnia.

Ustalając dni obu tych świąt, Kościół stosował się do naturalnego okresu oczekiwania urodzin dziecka. W ten szczególny sposób uczczone i uświęcone zostało dziewięć miesięcy rozwoju człowieka w ciele matki.

Dojrzewając w macierzyńskim łonie ludzkie życie, powstałe dzięki tajemniczemu współdziałaniu woli Bożej oraz życiodajnych sił mężczyzny i kobiety, jest od pierwszej chwili swego poczęcia dobrem godnym szczególnej ochrony.
Również sama matka, nosząca pod sercem poczęte i rozwijające się dziecko, zasługuje na najwyższy szacunek, na cześć i uznanie.

Dzisiaj właśnie, w dniu święta Narodzin Maryi, wzywam ze szczególną mocą do traktowania dziecka rozwijającego się w łonie matki jako pełnowartościowego człowieka, ... 

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 61 - 70 z 82