Strona główna arrow Warto przemyśleć
Warto przemyśleć
Drodzy Czytelnicy! Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Drukuj Poleć znajomemu

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! (1 Kor 9,16) Zastanawiamy się nieustannie, również na łamach „Horyzontów”, jak dziś mówić o Bogu, o Jezusie, o zbawieniu.

Na pierwszy rzut oka słowa wypowiedziane na wstępie przez św. Pawła wydają się oczywiste, jasne i jednoznaczne. Nie ma chyba na świecie chrześcijanina, który miałby wątpliwości co do faktu, że ciąży na nim odpowiedzialność głoszenia Ewangelii zarówno życiem, jak i słowem.

Głoszenie Ewangelii nie jest głoszeniem idei, ale przekazywaniem życia, które narodziło się na krzyżu. Nie chodzi zatem tylko o wręczanie innym darmowych egzemplarzy Nowego Testamentu, chociaż jest to jakaś forma propagowania ewangelicznego orędzia. Ewangelia bowiem to nie tyle zapis znaków na papierze układających się we wspomnienie o niejakim Jezusie z Nazaretu, lecz pomysł, styl, sposób bycia i życia. Jednakże, żeby mówić innym o Jezusie, trzeba samemu o Nim usłyszeć. Nie można przekazać czegoś, czego samemu się nie posiada.
Nieuchronnie więc pojawiają się pytania: czy sam przyjąłem Go jako prawdę dla mojego życia? Czy Jezus stał się moim osobistym wyborem, czy pozostaje odległym bohaterem z pobożnych opowieści z dzieciństwa? Czy kiedykolwiek byłem w sytuacji, która zmusiła mnie...

Czytaj całość
 
Pole Pasterzy - odnaleźć swą wartość i godność Drukuj Poleć znajomemu
Pole Pasterzy odnajdziemy około 2 km na wschód od Groty Narodzenia Pana Jezusa w Betlejem. To miejsce, w którym aniołowie objawili, pasącym swe trzody pasterzom radosną nowinę. Wydarzenie to opisuje św. Łukasz w drugim rozdziale swojej Ewangelii.

Dawniej była to jedynie dolina z pobliżu Betlejem. W IV wieku pątniczka Eugenia widziała tu już wielki ogród otoczony murem, a w nim monastyr, rozbudowany następnie w VI w. Zniszczony przez Persów w 64 r. nigdy więcej nie został odbudowany. W 1954 r. zbudowano tu małą świątynię, której architekt, Włoch Antonio Berluzzi, nadał kształt namiotu pasterskiego.

Najcenniejsze są jednak groty. Mimo, że dziś są kaplicami, zachowały wiele ze swego pierwotnego wyglądu. Wchodząc do nich, tak niewiele potrzeba, żeby poczuć się przesuniętym w czasie do owej pamiętnej nocy sprzed 2 tysięcy lat.

Oto śpiący pasterze nagle przebudzeni i przerażeni widokiem anioła Pańskiego. „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu.” Oglądają mnóstwo zastępów niebieskich wielbiących Boga. Zgodnie z poleceniem udają się do Betlejem, gdzie wszyscy dziwią się temu, co im pasterze opowiadają.

Słuchający dziwią się. Zaskoczeniem jest nie tylko treść orędzia, ale i jego adresat. Przecież...

Czytaj całość
 
Miej odwagę podjąć ryzyko z Bogiem! Drukuj Poleć znajomemu
Miej odwagę podjąć ryzyko z Bogiem!

Spróbuj! Nie lękaj się Go!

Miej odwagę podjąć ryzyko wiary!

Miej odwagę podjąć ryzyko dobroci!

Miej odwagę podjąć ryzyko czystego serca!

Opowiedz się za Bogiem,

a zobaczysz, że właśnie dzięki temu

twoje życie stanie się otwarte i promienne,

wcale nie nudne,

ale pełne niezliczonych niespodzianek,

bo nieskończona dobroć Boga

nigdy się nie wyczerpie.

Benedykt XVI

 
Święty Wincenty Pallotti - czynić dobro Drukuj Poleć znajomemu
Radość i wesele ducha powinny się objawiać w skromnym spojrzeniu, w wykonywaniu obowiązków. Nie mając radosnego usposobienia i wesela ducha, mało osób pociągniemy za Chrystusem. Pochmurne usposobienie wielu zniechęca do naśladowania Jezusa.


Nauczając innych, zacznijcie od modlitwy i starajcie się o wydanie tego owocu, jaki pragnęlibyście widzieć w nauczanych. Niech we wszystkich króluje Miłość.








Należy służyć swą pracą bez chęci rozkazywania. Nawet sam zwierzchnik, wydając współpracownikom zlecenia, niech czyni to tak, jakby prosił o przysługę.



Użycz mi, o Panie, daru nieustannej modlitwy, dobrego wykorzystania czasu, odnoszenia zwycięstwa nad pokusami, a także daru zrozumienia, abym mógł dokonywać dla Ciebie, Boże, wielkich rzeczy. ...

Czytaj całość
 
Betlejem - miejsce dla Chrystusa Drukuj Poleć znajomemu

Dlaczego dzień narodzenia się Boga jest dniem nieprzyjęcia Boga przez człowieka?
Sprowadzamy tajemnicę narodzenia Chrystusa na poziom ludzkich serc: „Przyszedł do swoich".
Myślimy o tych, którzy zamknęli przed Nim drzwi wewnętrzne, i pytamy: dlaczego?
Tyle, tyle, tyle możliwych odpowiedzi, argumentów, powodów. Nie potrafi ich objąć nasza ludzka świadomość.

Tylko Wszechmocny przenika do końca serce i sumienie każdego człowieka. Tylko On. I tylko Ten odwiecznie Narodzony: tylko Syn. Wszak „cały sąd przekazał Synowi" (J 5, 22).

My, ludzie pochyleni raz jeszcze nad betlejemską Tajemnicą, możemy tylko myśleć z bólem, jak wiele stracili owi mieszkańcy „miasta Dawidowego" przez to, że nie otwarli drzwi.
Jak wiele traci każdy człowiek, który nie dopuści Chrystusowi urodzić się pod dachem swego serca: Światłości prawdziwej, która oświeca każdego człowieka na ten świat przychodzącego (por. J 1, 9).

Jak wiele traci człowiek, gdy nie spotka się z Nim – i nie zobaczy w Nim Ojca. Bóg bowiem ...

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 51 - 60 z 82