Strona główna arrow Misjonarz opowiada
Misjonarz opowiada
Rozmowa z ks. Kazimierzem Czulakiem SAC, misjonarzem w Meksyku Drukuj Poleć znajomemu
R. – Księdza droga w służbie Bogu i ludziom jest bardzo bogata: praca w kraju, wykładowca w seminarium duchownym w Kamerunie, praca na stanowisku prowincjała... I teraz misjonarz w Meksyku. Dlaczego wyjazd na misje? Dlaczego do Meksyku?

K. – W tym pytaniu pojawiły się słowa: misjonarz, misje. Muszę przyznać szczerze, że taka opcja życiowa nie pojawiała się „oficjalnie” w mym myśleniu, planowaniu, czy też w mych rozmowach z przełożonymi, współbraćmi, krewnymi i znajomymi.

„Prowokacje misyjne” przychodziły bardziej z zewnątrz i to w sposób zgoła nieoczekiwany. Przypominam sobie czasy studiów w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim; były to czasy, kiedy siostry obliczanki posługiwały w naszej lubelskiej pallotyńskiej wspólnocie. Nie pamiętam dokładnie roku, ale miało to miejsce w dniu mych imienin; siostra Witalisa (myślę, że nie przeinaczam jej imienia) wyśpiewała w czasie obiadu przygotowaną przez siebie „balladę”, w której wyruszałem do krajów misyjnych.

Mój trzyletni pobyt w Kamerunie związany był z konkretną potrzebą. Zaawansowana już była... 
Czytaj całość
 
Rozmowa z ks. Józefem Stępińskim SAC, misjonarzem w Brazylii Drukuj Poleć znajomemu
R. – W Brazylii pracuje Ksiądz już od ponad 20 lat. Proszę nam przypomnieć miejsca, w których Ksiądz posługiwał.

K. – Tak, 2 sierpnia 1990 r. z ks. Jarkiem Chmieleckim SAC i ks. Adamem Kowalikiem SAC dotarliśmy do Brazylii. W ciągu tych 20 lat byłem na parafiach w Niteroi, Itaperunie w stanie Rio de Janeiro, później przez 9 lat byłem proboszczem w diecezji Nova Friburgo, w Cachoeiras de Macacu. Obecnie wróciłem do Itaperuny, gdzie jestem proboszczem w parafii Matki Bożej Fatimskiej już piąty rok. Oprócz mojej jest w mieście jeszcze 5 parafii: 2 pallotyńskie i 3 diecezjalne.

R. – Proszę opowiedzieć o swojej parafii.

K. – Kiedy przyszedłem do tej parafii trwały właśnie przygotowania do obchodów jej 40-lecia. Musiałem zacząć od dokończenia budowy domu parafialnego i centrum pastoralnego, zaczętej przez innych pallotynów 9 lat wcześniej. Miałem to szczęście, że...
Czytaj całość
 
Rozmowa z ks. Pawłem Koteckim SAC, misjonarzem w Papui Nowej Gwinei Drukuj Poleć znajomemu
R. - Jest Ksiądz najmłodszym wiekiem i stażem misjonarskim wśród pallotynów w PNG. Na początek proszę o przypomnienie naszym Czytelnikom w jakich miejscach w PNG Ksiądz pracował.

K.
- Jest u nas tradycja, że każdy „młodzik" odbywa najpierw przygotowanie do pracy misyjnej pod bacznym okiem tutora („mentora"). Tak było i w moim przypadku.
Na samym początku pojechałem do ks. Piotra Czerwonki do Ulupu, gdzie poznawałem początki języka pidgin. Do teraz pamiętam jak przed Bożym Narodzeniem, bym mógł pomóc w spowiedziach, Piotrek uczył mnie na pamięć grzechów w języku pidgin. Byłem tam prawie 2 miesiące.
Następne 2 miesiące spędziłem w Boram, gdzie razem z br. Januszem Namyślakiem mieliśmy pieczę nad parafią Boram. Następnie u ks. Krzyśka Morki w Turingi doświadczałem przyjemności i trudności jazdy motorem/samochodem po buszowych drogach, a tuż po jego wyjeździe na urlop sabatyczny opiekowałem się jego parafią.
Następnie spędziłem piękne 3 lata jako proboszcz w parafii Boram, a obecnie od dwóch lat doświadczam uroków życia na wyspach.

R. - Czy poszczególne środowiska bardzo różnią się od siebie? Czy wymagają od kapłana różnego podejścia?

K. - Każde miejsce, w którym pracujemy, mimo iż są to ci sami ludzie: obywatele Papui Nowej Gwinei, różni się od pozostałych i to znacznie. Dla mnie największym problemem, do którego musiałem się przyzwyczaić było, iż swoich parafian na wyspach widzę raz w miesiącu podczas wizyt w wioskach. I to nie z powodu lenistwa, ale ze względu na ilość wiosek w parafii. Miesiąc ma 30/31 dni i to wystarcza, by odwiedzić...
Czytaj całość
 
Życzę poznania Królestwa Bożego według pragnień Założyciela Drukuj Poleć znajomemu
 Wywiad z s. Dorothee Mukamusana – Pallotynką z Rwandy

S. UrszulaJest Siostra po raz trzeci w Polsce. Zapewne każda wizyta jest inna każda przynosi nowe doświadczenia, przeżycia i wrażenia. Jednak Siostry Pallotynki poznałaś w Rwandzie. Pamiętasz, kiedy to było? Jakie wrażenia Ci towarzyszyły?

S. Dorothee – Pamiętam to dokładnie. Moje spotkanie z Siostrami Pallotynkami poprzedzone było lekturą małej książeczki: Św. Wincenty Pallotti – pocieszyciel strapionych. Było to w 1975 roku. Później, gdy podejmowałam decyzję o życiu zakonnym i przeglądałam spis zgromadzeń zakonnych, które pracują w Rwandzie natrafiłam na Siostry Pallotynki. Chciałam je poznać, bo czułam, że będąc jedną z nich będę mogła zrealizować moje marzenia, aby pocieszać, przynosić ulgę w cierpieniu, nieść radość… Nie zawiodłam się ani na Siostrach, ani na charyzmacie Zgromadzenia.

Jak Twoja rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, odbierają pracę Sióstr Pallotynek?

Jak tylko sięgam pamięcią, mogę powiedzieć, że posługa Sióstr, była zawsze dobrze przyjmowana przez mieszkańców Rwandy. Gdy ludzie widzą habit, welon, krzyż, wiedzą, że Siostry są osobami niosącymi im obecność Chrystusa. Niosą tę obecność nie tylko ...

Czytaj całość
 
Rozmowa z ks. Krzysztofem Sopickim SAC, misjonarzem w Brazylii Drukuj Poleć znajomemu

R. – Ksiądz już kolejną kadencję sprawuje funkcję ekonoma Regii Matki Bożej Miłosierdzia w Brazylii. Jakie są obecnie główne zadania Księdza?

K. – Głównym zajęciem jest obecnie budowa seminarium. Gotowa jest cała konstrukcja żelbetowa, ściany. Rozpoczęliśmy prace wykończeniowe. Zrobiliśmy już część instalacji hydraulicznej, również do wody ciepłej. Robimy także instalację elektryczną i gazową, oraz system wykorzystania wody deszczowej.

W Brazylii brakuje wody (w mieście jest bardzo droga) i dlatego jest obowiązek wykorzystywania wody deszczowej. Od 1. stycznia obowiązuje rozporządzenie, że wszystkie nowe budowle muszą mieć zbiornik chwytania wody deszczowej z dachu. Woda miejska używana jest do gotowania i kąpieli, a woda deszczowa w toaletach, do zmywania, podlewania, mycia samochodów i różnych czynności, do których nie trzeba używać wody miejskiej.

Na tym koniec w tym roku, bo nie ma funduszy. Następny...

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 34