Tenango del Aire - wakacje ministrantów 2011
Już dwa tygodnie wakacji za nami tj. dzieciakami z grupy ministranckiej św. Wincentego Pallottiego. W tym roku po raz kolejny zorganizowałem wakacje w parafii dla ministrantów. W zajęciach mogą uczestniczyć wszyscy chętni, także rodzeństwo naszych parafialnych monaguillos (ministrantów). Czas mija nam miło i przyjemnie, na zabawie i nie tylko.

W pierwszą sobotę wakacji w ramach zajęć ministranckich udaliśmy się do ośrodka zajmującego się opieką i pomocą osobom starszym Comunidad Familiar de Misericordia, prowadzonego przez dobrodziejkę naszej grupy donię Lili. Przygotowaliśmy tam obiad dla osób starszych. Każdy z dzieciaków zaangażował się w przygotowanie posiłku oraz w rozmowy z naszymi abuelitos – dziadkami. Ten dzień był wspaniałą lekcją szacunku i troski o innych.

Kolejne dni upłynęły nam na spotkaniach w parafii na zabawie i oglądaniu filmów.

Nadszedł czwartek - dzień wizyty w domach chorych, których odwiedzam z komunią świętą. Zabrałem ...
Czytaj całość
 
Zmarł kardynał Kazimierz Świątek
„Pierwszy arcybiskup Archidiecezji Mińsko-Mohylewskiej, pierwszy kardynał w całej katolickiej historii Białorusi. Przede wszystkim ofiarny kapłan, człowiek głębokiej, niezachwianej wiary i o przedziwnych kolejach życia. Optymista z duszą romantyka, rozmiłowany w pięknie świata stworzonego przez Boga.

Miłośnik pracy i kochający życie, cechujący się rzadkim darem delikatnego poczucia humoru, co zawsze pomaga mu być samym sobą. Niestrudzony obrońca Tradycji i szczery czciciel Maryi. Mężny apostoł prawdy Chrystusowej. W jego życiu wyraźnie odbija się los całego Kościoła na Białorusi w ostatnich ponad pięćdziesięciu latach…” – te słowa, napisane przez p. Krystynę Lalko, najprościej charakteryzują kard. Kazimierza Świątka.

A tak on sam mówił o Kościele na Białorusi i o sobie:
„Siedemdziesiąt lat ateizmu i materializmu odegrało swoją negatywną rolę, dlatego ten homo sovieticus jeszcze długo będzie żywotny. O jego żywotności świadczy samo podejście wielu ludzi do spraw duchowych, sposób ujmowania wszystkiego w wymiarze wygody i materialnej korzyści.
W naszych ludziach jest wciąż za mało takich pięknych i szlachetnych wartości, jak bezinteresowność, ofiarność i poświęcenie…

Nie chciałbym uogólniać, oceniać wszystkich według jednej miary. W poszczególnych parafiach zauważa się poryw duchowy, zapał do pracy, do odbudowy świątyń…

Gdy jednak spojrzeć głębiej ...
Czytaj całość
 
50 lat parafii Matki Bożej z Fatimy
Parafia Matki Bożej z Fatimy w dzielnicy Pendotiba w Niteroi 9 lipca ukończyła 50 lat istnienia. Została utworzona w lipcu 1961 r., gdyż wymagał tego rozwój rejonu Pendotiba i wzrost liczby mieszkańców

Historia parafii to historia ludzi, którzy w ciągu tych 50 lat, od pierwszych parafian do dzisiejszych, pogłębiają swoją wiarę w konkretnej pracy: zawsze byli gotowi, aby ich parafia mogła się rozwijać. Mężczyźni i kobiety jednoczyli i jednoczą się w modlitwie, planowaniu imprez dla zdobycia środków, wspólnej zabawie… Również tym razem ciężko pracowali na rzecz parafii.

Od momentu utworzenia w parafii pracowało dziewięciu proboszczów dbających o wzrost duchowy i administrację. Dopiero od roku 1980 do ich pomocy zostali dołączeni wikarzy.

Polscy pallotyni przybyli do parafii w 1981 r. - pierwszym z nich był ks. Czesław Zając SAC, którzy miał za zadanie poznać potencjał miejsca i wspólnoty parafialnej. Ks. Czesław uwierzył, że ziemia ta...
Czytaj całość
 
PARAFIA NA WYSPACH  BIEM
Wśród parafii papuaskich, w których pracują polscy pallotyni są dwie położone na wyspach. Pracują w nich ks. Dariusz Woźniak SAC i ks. Paweł Kotecki SAC. Poprosiliśmy ks. Darka o scharakteryzowanie poszczególnych wysp. Wyspy są ustawione na morzu w następującej kolejności: Biem, Ruprup, Kadawar, Wei, Koil, Vokeo, (Kairiu, Mushu – obsługiwane przez ks. Pawła), Walis, Tarawai.

BIEM – Wyspa wulkan

Wystająca z morza, na wysokość około 650 m, dwuczuba wyspa stawia opór dość mocnym prądom morskim, mieszającym się tutaj z wodami rzeki Sepik, uchodzącymi w okolicy do oceanu. Nieco wyższy czub – goły, jak przysłowiowy „święty turecki”, to krater wciąż jeszcze czynnego wulkanu, który okazjonalnie, ale dość regularnie przypomina ludziom o swoim istnieniu. Szczęściem zamieszkujących tu tubylców w okolicy „zalegają” jeszcze dwa inne dymiące stożki, z których największy, zwany MANAM, wyrasta ponad 2000m n.p.m. i bynajmniej ospałością nie grzeszy – regularnie, co kilka lat, wybucha. „Mądrzejsi” miejscowi uważają, że można spać na Biem spokojnie, bo tamten wentyl „uwalnia podziemne nadciśnienie”. Teoria całkiem niezła, szkoda tylko, że nie do końca słuszna, jak uczy doświadczenie innych miejsc, w tym również ich sąsiadów. Ale niech sobie myślą swoje.

Skąpa ilość ...
Czytaj całość
 
Per Mariam Soli Deo
30 rocznica śmierci Prymasa Tysiąclecia – Kard. Stefana Wyszyńskiego zrodziła potrzebę ponownego pochylenia się nad Jego życiem i posługą w Kościele, które były i są dla Narodu Polskiego darem znaczącym, i to bardzo.

Rysem charakterystycznym Jego duchowości była maryjność. Refleksja nad nią po raz kolejny zaprowadziła mnie do doświadczenia czegoś, co jest niemal marginesem w naszym pojmowaniu roli Maryi w życiu poszczególnych ludzi i całego Kościoła. Przynajmniej takie jest moje odczucie, a chyba nie tylko moje.

Maryja nie chce zatrzymać nas ani na sobie ani dla siebie. Ona jest drogą do Syna – Chrystusa, drogą do Boga.

„Per Mariam soli Deo” to biskupie zawołanie Wielkiego Prymasa. Przez Maryję do Boga, do samego Boga.

Ta prawda bardzo słabo jest obecna w przepowiadaniu Słowa Bożego we współczesnym Kościele. Ciągle kręcimy się wokół jakichś nadzwyczajności, a umyka nam prawda o tym, że Maryja doświadczyła normalnego, twardego życia. Wszak była człowiekiem i żyła wśród ludzi. Była...
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 56 - 60 z 527