Namaszczenie chorych w Boram

Podczas jednego z objawień w Lourdes Maryja poprosiła Bernadettę, aby umyła twarz w wodzie. Ta myślała, że Maryja ma na myśli rzekę i pobiegła w jej kierunku, bo nie widziała innej wody w zasięgu wzroku. Maryja jednak miała na myśli źródło, które zaczęło wypływać w pobliżu groty massabielskiej, gdzie się objawiała.

Bernadetta zaczęła rękami pogłębiać miejsce, z którego wypływała woda i obmywał nią twarz. Woda była tam pomieszana z ziemią, toteż zamiast obmyć sobie twarz pomazała ją błotem, co widząc ludzie uznali za oznakę szaleństwa czy obłąkania. Po zakończeniu objawienia wszyscy rozeszli się do domów z mieszanymi uczuciami. Źródło jednak dawało coraz więcej wody, która stała się czysta i zaczęła płynąć w dół.

Zdarzyło się, że w jednej z rodzin ciężko zachorowało dziecko i lekarze praktycznie postawili już na nim „krzyżyk” - trzeba się przygotowywać na najgorsze. Matka dziecka wzięła je w ramiona i podążyła do źródła wskazanego przez Maryję. Kiedy tam przybyła było już dużo krystalicznie czystej wody. Zanurzyła dziecko w wodzie, mimo że był to luty i woda była bardzo zimna, a dziecko bardzo chore. Zdarzył się cud za wstawiennictwem Maryi, o którym szybko wieść się rozniosła po okolicy i dalej.

Od tej chwili Lourdes stało się miejscem, do którego podąża wielu chorych i cierpiących na rozmaite choroby ciała i ducha i wierzę, że każda osoba przybywająca tam z dobrą intencją nie odchodzi zawiedziona.

Nie jest przypadkiem, że Jan Paweł II ustanowił Światowy Dzień Chorego w dniu upamiętniającym objawienia Maryi w Lourdes czyli 11 lutego. Jeżeli sama Maryja ujęła się za chorymi i dała im nadzieję na uzdrowienie, to Kościół także powinien otoczyć specjalną troską ludzi zmagających się ze słabościami ciała i ducha.

Z tego właśnie powodu chcieliśmy, aby w naszej parafii w Boram...

Czytaj całość
 
Umocnić powołanie katechety

Katecheta to taki członek parafii, który bierze czynny udział w jej życiu. Katecheta oddziaływuje nie tylko na dziecko czy młodzież lub dorosyłych, którzy uczestniczą w katechezie, ale na całą rodzinę, mogąc przyciągnąć ją do aktywnego uczestniczenia w niedzielnej liturgii i w życiu parafii.

Toteż ważne jest jego osobiste zaangażowanie i świadectwo życia. Pogłebieniu duchowości i umiejętności katechetów służą spotkania formacyjne.

Życie duchowe katechety było tematem refleksji dobrze nam znanej Lenira, która należy do wspólnoty Santos Anjos. Położyła szczególny nacisk na ważność osobistej modlitwy w życiu katechety, gdyż bycie katechetą to o wiele więcej niż bycie nauczycielem religii - to bycie świadkiem miłości Boga i Słowa Bożego. Tylko świadek może przekazać Słowo i miłość Boga oraz doświadczyć miłości poprzez modlitwę, refleksję, życie w bliskości z Bogiem.

Bycie katechetą nie ogranicza się do kilkudziesięciu minut w salce katechetycznej, lecz przejawia się...

Czytaj całość
 
Kościół katolicki jest w lesie...
czyli o Misterium Kościoła odnalezionym w amazońskiej dżungli

„Kościół to nie tylko dom z kamieni i złota. Kościół żywy i prawdziwy to jest serc wspólnota.” – po raz kolejny tę prawdę mogłam odkryć będąc, gościem na misji w Novo Airao.

Do księdza Jana Sopickiego przybyliśmy wraz z moim narzeczonym w niedzielę 24 sierpnia. W czasie drogi w naszych sercach rodziło się wiele najróżniejszych i czasem absurdalnych pytań: czy trafimy, czy nasz ekwipunek jest wystarczający, czy przeżyjemy warunki Amazonii, czy nie będziemy się czuli jak intruzi i osoby przeszkadzające, jak wygląda praca misjonarzy i kim właściwie jest nasz Gospodarz, którego znaliśmy z jednego mojego spotkania i kilku e-maili ustalających nasze przybycie.
Pan Bóg ma na szczęście taką „złotą zasadę działania”: zwykle pokazuje znacznie więcej niż człowiek się spodziewa.

Pierwszą rzeczą, dzięki której uspokoiły się nasze serca, była świadomość, że z zapleczem modlitewnym naszej wspólnoty oazowej w Polsce i z tak Jemu oddanym misjonarzem, jak ksiądz Jan – nie zginiemy! O swoim wstawiennictwie u Ojca nasi najbliżsi zapewniali nas wiele razy przed wyjazdem, a zaangażowanie księdza Jana było widać już na pierwszej naszej brazylijskiej Eucharystii – pomimo naprawdę wielu obowiązków, nie marnował ani chwili, ale oddawał się do dyspozycji ludzi.

To właśnie na tej niedzielnej Mszy Świętej, stojąc wśród osób, których nie tylko nie znałam, ale z którymi nawet nie potrafiłabym się porozumieć (poza zapytaniem o drogę), pojawiła się myśl o wielkości...

Czytaj całość
 
Dzień Chorego w Itaipu
Dzień11 lutego, kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Chorego oraz rocznica pierwszych objawień Matki Bożej w Lourdes, w parafii św. Sebastiana w Itaipu celebrowany był w sposób szczególny.

W kościele parafialnym zgromadziła się duża liczba osób chorych oraz wszystkich, którzy pragnęli modlić się w intencji chorych całego świata. Mszy św. przewodniczył nasz proboszcz i wikariusz biskupi, ks. Kazimierz Pac SAC, wraz z którym koncelebrowali wikarzy: ks. Artur Karbowy SAC i ks. Akacio Nery Pinto SAC.

Podczas homilii ks. Akacio przypomniał pokrótce historię objawień Matki Bożej w Lourdes oraz wskazał na konieczność nie tyle uzdrowienia z chorób cielesnych, lecz przede wszystkim...

Czytaj całość
 
Chorzy pomagają misjom
Nieraz jesteśmy świadkami ogromnych cierpień osób chorych. Staramy się nieść im pomoc, podtrzymać na duchu. Pytamy dlaczego ich, nas to spotyka. Zwykle jednak nie zdajemy sobie sprawy jak wielka moc tkwi w cierpieniu, w ofierze tego cierpienia.

Cierpienie jest złem, które ogranicza człowieka i skazuje go na ból, ale też jest uczestnictwem w cierpieniach Chrystusa, w Jego ofierze zbawienia. Jeśli chory potrafi to zrozumieć, przyjąć cierpienie jako powołanie do uczestnictwa w cierpieniach Chrystusa, może służyć darem jego ofiary całemu Kościołowi, tak jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

Cierpienie nie jest karą za grzechy – ono zostało włączone w misterium nieskończonej miłości. To właśnie dzięki niemu dokonało się Odkupienie, to właśnie ono...
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 336 - 340 z 527