Zmartł ks. Tadeusz Korbecki SAC
Dnia 9 marca 2016 roku zmarł nasz współbrat
KS. TADEUSZ KORBECKI SAC

 
Ks. Tadeusz Korbecki SAC urodził się 24 stycznia 1941 roku w Błędowej Tyczyńskiej. Pierwszą konsekrację w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego złożył 8 września 1963 roku w Ząbkowicach Śląskich.
Święcenia prezbiteratu przyjął 14 czerwca 1970 roku w Ołtarzewie.
Po święceniach kapłańskich posługiwał w Gdańsku (1970-1973), Brazylii (1973-1998), Gdańsku i Warszawie (1998-1999), Meksyku (1999-2008), Częstochowie (2008-2009) i Ząbkowicach Śląskich (2009-2016).

Msza św. pogrzebowa w intencji śp. ks. Tadeusza zostanie odprawiona 17 marca br. (czwartek) o godz. 11.00 w pallotyńskim kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ząbkowicach Śląskich.
Po mszy św. odbędzie się pogrzeb na miejscowym cmentarzu.

Śp. ks. Tadeusza polecajmy Miłosierdziu Bożemu, prosząc dla Niego o łaskę nieba.
 
Przekaż 1% podatku
Przekaż 1% podatku

Drodzy Czytelnicy!
Chcemy Was zachęcić do przekazania 1% na cele działalności naszego czasopisma. Akcja ta ma sens, jeśli będzie miała charakter masowy. Zachęćcie proszę, również Waszych krewnych i przyjaciół. Podajemy szczegółowe informacje – numer KRS i tzw. cel szczegółowy Horyzonty Misyjne. Wypełniając rozliczenie należy koniecznie dobrze wpisać te dwie informacje.
KRS 0000309499
Cel szczegółowy
1%: Horyzonty Misyjne

Dziękujemy!
 
Ingres Biskupa w Diecezji Wewak, PNG
Drodzy Czytelnicy "Horyzontów Misyjnych”! 6.02 2015 roku o godz. 21.25 otrzymaliśmy informację o mianowaniu ks. Józefa Roszyńskiego SVD biskupem diecezji Wewak. Nastała wielka radość. Bowiem od blisko dwóch lat, po śmierci ks. biskupa Toniego Burgess, w diecezji Wewak był wakat.

Wyznaczono datę ingresu - świeceń nowego biskupa na 25.04.2015 r. W tym dniu przypada wspomnienie św. Marka Apostoła.

Ks. Józef przybył do Papui dwadzieścia trzy lata temu. Pracował jako proboszcz w parafii Warabung i Roma. Następnie został mianowany dystryktem werbistów w diecezji Wewak. Pełnił też obowiązki zastępcy prowincjała i wiele innych odpowiedzialnych prac w Zgromadzeniu Werbistów.

Po otrzymaniu nominacji na biskupa diecezji Wewak Ksiądz Nominat zwołał przełożonych zgromadzeń, które pracują na terenie diecezji oraz dziekanów w celu zawiązania komitetu organizacyjnego. Wszyscy wzięli się solidnie do pracy. Zapowiedziało się wielu kapłanów z kraju i zagranicy. Swój udział zapowiedzieli też wszyscy biskupi.

Wreszcie nadszedł dzień święceń. Do katedry...
Czytaj całość
 
ZOSTAWIAM TO PANU BOGU
Byłam w Burundi tylko pół roku. Po 2 miesiącach mojego pobytu napadnięto na nasz dom formacyjny. Przyszli o 3 nad ranem.

Do moich drzwi zapukała siostra Afrykanka i prosiła, żeby otworzyć. Otworzyłam – w tym momencie weszło iluś umundurowanych, uzbrojonych mężczyzn. Wszystkich obecnych w domu wrzucili do mojego pokoju i kradli wszystko, co się dało.
Mialam naszykowane pieniądze, żeby następnego dnia oddać dług w Bujumbore. Ukradli te pieniądze i wszystkie drobne rzeczy, które przywoziłyśmy z Europy. Dla nich to były rzeczy wartościowe. Ukradli też ubrania, mój polar, plecak – wszystko. Nas rzucili pod ścianę. Nie było światła. Pilnowali nas, a my głośno mówiłyśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Oni buszowali po całym domu.

To było bolesne doświadczenie. Jedna siostra...
Czytaj całość
 
UFAĆ BOGU MIMO WSZYSTKO
Dając mi możliwość pracy w Burundi Pan Bóg pozwolił mi poznać różne aspekty życia ludzi w tym kraju. Moje opowiadanie o tym czasie byłoby niepełne, gdybym pominęła swoje doświadczenia z kontaktów z więźniami.

Jeździłam tam czasem z siostrami. Warunki były tam okropne. To nie było więzienie podzielone na części dla kobiet i dla mężczyzn. Więźniowie byli skazani na siebie cały czas, nigdzie nie wychodzili. Dla mnie te warunki były bardzo poniżające. Wchodziło się wielką bramą.

Kiedyś była tam epidemia czerwonki. Miałam dowieźć leki i żywność. Chodziłyśmy z siostrami nie tylko leczyć chorych, ale też sprawdzać warunki, żeby potem wymagać od dyrektora więzienia. Było tam wielkie podwórko i dookoła pomieszczenia. W jednym z nich przebywały kobiety. W małym pomieszczeniu kobiety razem z dziećmi spały na byle jakich materacach. Nie było nic przeznaczonego dla nich. Toaleta wspólna z mężczyznami. Gotowanie na ognisku (każda miała swoje) na dziedzińcu. Jak słońce – w porządku, ale jak pada deszcz – gdzie się podziać?
Siedziały w tych brudnych, ciemnych pomieszczeniach. Nie ma żadnych warunków...
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 5 z 830
http://www.horyzonty.misjesac.pl/help/screen.html